forum.peugeot205.pl
http://forum.peugeot205.pl/

Historia długa mego Puga, który pomału odbiega od ORFINAŁU
http://forum.peugeot205.pl/viewtopic.php?f=33&t=13075
Strona 79 z 81

Autor:  Orfister [ 03 cze Pn, 2019 11:20 pm ]
Tytuł:  Re: Historia długa mego Puga, który pomału odbiega od ORFINA

Kolejne złącza masowe , które wymagały oczyszczenia i konserwacji.
Kolejnym etapem prac była wymiana starego filtra paliwa.
Przy okazji odświeżyłem obejmę mocującą ów filr i wymieniłem mosiężne pierścienie uszczelniające na złączkach przewodów paliwowych.
W tym temacie pozostało mi jeszcze wymienić przewody paliwowe w komorze silnika.
Macie jakieś sugestie, jakie przewody wybrać ? Te, które sa obecnie to montowane przeze mnie polskie jakieś, takie zwykłe, ale po tych kilku latach strachciały i grożą pęknięciem. Poszukuję zatem porządnych, wytrzymałych.
Z filtra wylałem masę brudu, benzyna poleciała z dolnego otworu...czarna 8)7
Zatem kolejny mały krok ku wyjechaniu z garażu :P

Załączniki:
IMG_20190520_211840.jpg
IMG_20190520_211840.jpg [ 5.12 MiB | Przeglądane 1667 razy ]
IMG_20190525_211110.jpg
IMG_20190525_211110.jpg [ 2.47 MiB | Przeglądane 1667 razy ]
IMG_20190531_203943.jpg
IMG_20190531_203943.jpg [ 3.34 MiB | Przeglądane 1667 razy ]
IMG_20190531_203956.jpg
IMG_20190531_203956.jpg [ 3.81 MiB | Przeglądane 1667 razy ]
IMG_20190531_212706.jpg
IMG_20190531_212706.jpg [ 4.95 MiB | Przeglądane 1667 razy ]
IMG_20190531_212734.jpg
IMG_20190531_212734.jpg [ 4.56 MiB | Przeglądane 1667 razy ]
IMG_20190531_220510.jpg
IMG_20190531_220510.jpg [ 3.73 MiB | Przeglądane 1667 razy ]

Autor:  Orfister [ 03 cze Pn, 2019 11:25 pm ]
Tytuł:  Re: Historia długa mego Puga, który pomału odbiega od ORFINA

cejot napisał(a):
Orfi, to co zawsze robiłeś i robisz znowu to czysta inspiracja. Przynajmniej dla mnie. Zarówno kiedyś, tak i dziś. Wincyj :!: :)
Jeśli możesz to napisz jak i czym czyściłeś listwę wtryskową i wtryskiwacze?

szysz61 napisał(a):
Też zaglądam tu codziennie i czytam. Wytrwajmy, koniec facebooka już blisko.

Ja o końcu Facebooka nie wiem, ale ja się nie znam. Wiem, że początek odświeżania forum co raz bliżej... :wink:


Janku, znamy się nie od dziś i dobrze wiemy, że nie umiem żyć inaczej. Ciesze się, że mogłem choć w małym stopniu Cie zainspirować do działania przy 205kąch...gdybyśmy jeszcze mieli więcej czasu, byłoby rewelacyjnie.,
Wtryskiwacze i listwę z zewnątrz umyłem benzyną ekstrakcyjną. Listwa wewnątrz była czysta, wtryskiwacze pracowały poprawnie ( co świadczy dobrze o jakości filtrów Boscha ). Miałem dać wtryski do firmy, gdzie czyszczą się na maszynie, ale w końcu dałem sobie spokój.
Oringi wymieniłem na nowe, bo stare były dość twarde już.

Autor:  Orfister [ 03 cze Pn, 2019 11:36 pm ]
Tytuł:  Re: Historia długa mego Puga, który pomału odbiega od ORFINA

Dziś dobrałem się w końcu do rozrządu.
okazuje się, że za luźny pasek odpowiadała poluzowana rolka napinająca , ta w okolicy alternatora, między dolnym kołem pasowym , a kołem wałka ssącego.
Zbyt luźny jest odcinek właśnie między tą rolka a kołem wałka ssącego, oraz między kołami wałków rozrządu. Naciągając go skasuję oba luźne odcinki. Ciut na wyprzedzenie przesunie się wałek ssący...czy to będzie miało ujemny skutek ? wątpię, w końcu gdy silnik był składany, pasek był naciągniety prawidłowo i wszystko działało jak należy.
Nie udało mi się jej niestety dziś naciągnąć z powodu braku odpowiednich narzędzi. i tak się cieszę, że nie trzeba będzie wyciągać silnika ;-) ....chyba 8)7 8)7
Koniecznie natomiast trzeba zdemontować pasek alternatora, to o wiele ułatwi naprawę.
Przy okazji obejrzałem sobie cały silnik od spodu i z dumą stwierdzam brak wycieków, poza kilkoma spoconymi punktami, ale tym bym sie nie przejmował zbytnio.
Jutro, albo pojutrze, prac ciąg dalszy i ..w drogę :P :Y

Załączniki:
IMG_20190603_210859.jpg
IMG_20190603_210859.jpg [ 4.14 MiB | Przeglądane 1662 razy ]
IMG_20190603_212426.jpg
IMG_20190603_212426.jpg [ 3.36 MiB | Przeglądane 1662 razy ]
IMG_20190603_215250.jpg
IMG_20190603_215250.jpg [ 4.38 MiB | Przeglądane 1662 razy ]
IMG_20190603_215305.jpg
IMG_20190603_215305.jpg [ 3.44 MiB | Przeglądane 1662 razy ]
IMG_20190603_215327.jpg
IMG_20190603_215327.jpg [ 4.32 MiB | Przeglądane 1662 razy ]
IMG_20190603_220106.jpg
IMG_20190603_220106.jpg [ 3.21 MiB | Przeglądane 1662 razy ]

Autor:  Orfister [ 10 cze Pn, 2019 10:59 pm ]
Tytuł:  Re: Historia długa mego Puga, który pomału odbiega od ORFINA

Dziś w końcu ogarnięty rozrząd, jeszcze kilka detali i można śmigać ;-)

Autor:  Orfister [ 12 cze Śr, 2019 11:30 pm ]
Tytuł:  Re: Historia długa mego Puga, który pomału odbiega od ORFINA

Uważam etap komory silnika za zamknięty.
Dziś wymieniłem przewody paliwowe i zamontowałem wcześniej przygotowany filtr powietrza.
Coraz bliżej finału ;-)

Załączniki:
IMG_20190612_213431.jpg
IMG_20190612_213431.jpg [ 3.66 MiB | Przeglądane 1488 razy ]
IMG_20190612_213503.jpg
IMG_20190612_213503.jpg [ 3.37 MiB | Przeglądane 1488 razy ]
IMG_20190612_202303.jpg
IMG_20190612_202303.jpg [ 3.41 MiB | Przeglądane 1488 razy ]

Autor:  DJPreZes [ 13 cze Cz, 2019 7:07 am ]
Tytuł:  Re: Historia długa mego Puga, który pomału odbiega od ORFINA

Aż wstyd by było mój widok spod maski pokazać po takich zdjęciach :P

Autor:  fila1223 [ 13 cze Cz, 2019 3:09 pm ]
Tytuł:  Re: Historia długa mego Puga, który pomału odbiega od ORFINA

wywal te przewody Fagumita i zakładaj Gatesa, Fagumity parcieją po paru miesiącach nawet.

Autor:  RafGentry [ 13 cze Cz, 2019 3:27 pm ]
Tytuł:  Re: Historia długa mego Puga, który pomału odbiega od ORFINA

fila1223 napisał(a):
wywal te przewody Fagumita i zakładaj Gatesa, Fagumity parcieją po paru miesiącach nawet.


A nawet paru tygodniach... :x

Autor:  fila1223 [ 13 cze Cz, 2019 3:30 pm ]
Tytuł:  Re: Historia długa mego Puga, który pomału odbiega od ORFINA

czyli nie byłem odosobnionym przypadkiem :P

Autor:  Orfister [ 13 cze Cz, 2019 10:32 pm ]
Tytuł:  Re: Historia długa mego Puga, który pomału odbiega od ORFINA

Te, które miałem do tej pory tez były tej samej firmy, wytrzymały 6 lat i nie wyglądały jakoś tragicznie :P

Autor:  fila1223 [ 14 cze Pt, 2019 10:20 pm ]
Tytuł:  Re: Historia długa mego Puga, który pomału odbiega od ORFINA

Te które zdejmowałem z mojego auta po roku były albo sparciałe albo twarde jak plastik

Autor:  Orfister [ 15 cze So, 2019 12:06 am ]
Tytuł:  Re: Historia długa mego Puga, który pomału odbiega od ORFINA

Dzis kropka nad I...wymiana oleju silnikowego.
Stary był czarny jak w dieslu...niestety
Zalałem 10W50 który dostałem od Damiana podczas zakupu auta, do tego dokupiłem Purfluxa i koniecznie nowa uszczelka pod korek spustowy.

jutro w drogę ;-)

Załączniki:
IMG_20190614_212418.jpg
IMG_20190614_212418.jpg [ 1.39 MiB | Przeglądane 1413 razy ]
IMG_20190614_214330.jpg
IMG_20190614_214330.jpg [ 1.44 MiB | Przeglądane 1413 razy ]
IMG_20190614_215741.jpg
IMG_20190614_215741.jpg [ 1.62 MiB | Przeglądane 1413 razy ]

Autor:  Orfister [ 15 cze So, 2019 10:56 pm ]
Tytuł:  Re: Historia długa mego Puga, który pomału odbiega od ORFINA

Dziś ogólnie mam chujowy dzień...
Nie dość, że na pokazach lotniczych w Płocku na które czekałem 6 lat znów zginął pilot, to jeszcze w dodatku zjebało się CTI...chodzi jakby na 3 cylindrach...eehhhh

Autor:  DJPreZes [ 17 cze Pn, 2019 2:43 pm ]
Tytuł:  Re: Historia długa mego Puga, który pomału odbiega od ORFINA

I jak? Wiadomo co u pacjenta?

Autor:  Orfister [ 18 cze Wt, 2019 12:35 am ]
Tytuł:  Re: Historia długa mego Puga, który pomału odbiega od ORFINA

Nie pali na jeden cylinder..cewka, świeca...na razie nie mam czasu

Strona 79 z 81 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/