forum.peugeot205.pl
http://forum.peugeot205.pl/

Peugeot 305,5 czyli potencjalnie kolejny 205 v6
http://forum.peugeot205.pl/viewtopic.php?f=33&t=31267
Strona 1 z 1

Autor:  Łodzianin [ 29 sie Wt, 2017 10:14 pm ]
Tytuł:  Peugeot 305,5 czyli potencjalnie kolejny 205 v6

Cześć!

Wątek zakładam bo jako młody gniewny posiadam potrzebę podzielenia się ze światem moimi planami oraz pracami już zakończonymi. Potrzebuję też kilku rad od użytkowników nieco bardziej doświadczonych, zatem spodziewajcie się znaków zapytania :)

Zacznę od krótkiego wyjaśnienia tajemniczej liczby w temacie- projekt ma na celu ożenienie (a raczej zmuszenie siłą do współżycia) Peugeota 205 i 406 a suma tych dwóch liczb podzielona przez 2 (samochody niezbędne do fuzji) daje nam numer 305,5 proste, prawda? :wink:

Zatem skąd wziął się pomysł na tak nierealny projekt? Myślę, że odpowiedź na to pytanie zna każdy, kto widział istniejące już projekty 205 z 3 litrowymi potworkami pod maską. Gdy tylko dotarłem do opisów ich budowy zakochałem się i zapragnąłem mieć taką bestię a że jestem typem, który wszystko lubi robić sam postanowiłem spróbować swoich sił.
Przygodę zacząłem od znalezienia dawcy, czyli w miarę kompletnego modelu P 406 coupe 3.0 v6, ze zdrowym silnikiem. Przez blisko 2 miesiące codziennie śledziłem wszystkie portale aukcyjne aż trafiłem na to, czego potrzebowałem. Niestety jest to silnik po lifcie, co wiąże się z jeszcze większą ilością kabli czyli problemów.
Załącznik:
IMG_20170805_155603.jpg
IMG_20170805_155603.jpg [ 2.55 MiB | Przeglądane 883 razy ]

W międzyczasie z pustaków, rur i stelaży na tunel foliowy wyspawałem sobie garaż, żeby mieć gdzie to robić. :D

Tak gruby projekt zacząłem od doprowadzenia mojego PUGa do stanu wolnego od korozji. To tak na wszelki wypadek gdybym jednak poległ przy swapie.
Brzmi prosto? Otóż niestety tak nie jest. Po zdemontowaniu wszystkich rzeczy z podwozia i komory silnika ochoczo zabrałem się za szlifowanie rudej z podłogi. Niestety rudej okazało się być więcej niż się spodziewałem a i samo szlifowanie samochodu leżąc pod nim nie jest zbyt wygodne. Swoją drogą fascynuje mnie to, że fabryczne zabezpieczenie trzyma się tak dobrze, że nie mogę go zdjąć a w niektórych miejscach ruda tańczy jak szalona.
Najgorzej jest z lewy progiem, okazało się, że w tylnej części trzymała go głównie farba.
Załącznik:
IMG_20170828_141912.jpg
IMG_20170828_141912.jpg [ 1.51 MiB | Przeglądane 883 razy ]

Mam też małą dziurę pod tylnym prawym fotelem.
<zapomniałem zrobić fotki :oops: >
Prawa podłużnica/nadkole też oberwało
Załącznik:
IMG_20170829_184632.jpg
IMG_20170829_184632.jpg [ 1.95 MiB | Przeglądane 883 razy ]

Pod akumulatorem to chyba standard
Załącznik:
IMG_20170824_212048.jpg
IMG_20170824_212048.jpg [ 1.91 MiB | Przeglądane 883 razy ]

Oraz blacha pod tylnym zderzakiem zgniła
<zapomniałem zrobić fotki :oops: >
Teraz część na moje pytania:
1) Zależnie od tego, jak bardzo progi okażą się zgnite, lepiej będzie wymienić cały element, czy dorobić kawałek blachy w miejscu gdzie go już nie ma i ratować ile się da? Da się dostać sensownie wykonane reperaturki?
2) Tylną blachę lepiej wyciąć i wspawać nową, czy lepiej nie przepalać dalej ocynku tylko zerwać rdzę i konserwować?
3) Podwozie planowałem zdzierać do gołej blachy, na to fertan, podkład epoksydowy i baranek. Jednak w sporej części fabryczne zabezpieczenie okazało się trzymać bardzo dobrze, tak dobrze, że nie wiem, czy dam radę się go pozbyć- czy jak "zmatowię" fabryczną konserwację druciakiem na fleksa to epox będzie się trzymał, czy lepiej zdzierać do gołej blachy?
4) Skoro i tak bez spawania się nie obejdzie, to czy wzmacniać jakoś kielichy/podłużnice? Obspawywać łączenia blach/wstawiać dodatkowe blaszki czy nie warto palić ori ocynku?
Festiwal pytań dość długi, ale wolę się spytać ludzi bardziej ogarniętych w temacie. Liczę na choć drobne rady :)

Systematycznie postaram się dodawać fotki i opisy jak idzie mi praca, zapewne w towarzystwie ogromu pytań do Was :)
uf, koniec przekazu 8)

Autor:  Pr0mar94 [ 12 wrz Wt, 2017 11:08 am ]
Tytuł:  Re: Peugeot 305,5 czyli potencjalnie kolejny 205 v6

Wszystko zależy w jakim celu robisz auto. Jedynym sensownym sposobem jest piaskowanie. Wszystko zależy ile chcesz kasy włożyć w to. A to czy wzmocnisz czy nie to Twoja sprawa wiadomo blacha będzie bardziej poddatna na korozję ale auto będzie sztywniejsze i pewniej się prowadziło. Jak dobrze zabezpieczyć trochę pojezdzi. O reperaturki poszyc progów ciężko się robi. Jeśli w dalszej części progu jest igła to nie ma sensu ruszac. Wytrwałości w projekcie, bo przyda się :lol:

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/