forum.peugeot205.pl
http://forum.peugeot205.pl/

Krakowski zdezelowany diesel, czyli Dezel. Baba w XSD
http://forum.peugeot205.pl/viewtopic.php?f=35&t=30971
Strona 1 z 1

Autor:  PannaMilosza [ 13 lut Pn, 2017 7:16 pm ]
Tytuł:  Krakowski zdezelowany diesel, czyli Dezel. Baba w XSD

Po wielu miesiącach posiadania XSD i próby namówienia mnie na założenie wątku, w końcu się łamię i przedstawiam wam mojego Dezelka.
Auto zakupione pod koniec listopada. "Słynne XSD za 1500zł z Miechowa". Koszty zakupu auta nigdy nie są równoznaczne z jego stanem technicznym. Tak właśnie było i w tym przypadku. I tu się zaczyna cała historia...
Przyjechał do mnie, gdy byłam w pracy na nocnej zmianie. W jego zakup zaangażowane były aż 3 osoby. Ja tylko wykładałam gotówkę. Dostaję telefon: "Emilia, to jest straszny gruz...". Bez namysłu powiedziałam: "Bierz", ale w środku byłam przerażona. Po dwóch godzinach auto było już u mnie. W nawet najmniejszym stopniu nie byłam nim zainteresowana. Kupiłam go, bo potrzebowałam furmanki na zimę, Garbiolet szykował się do zapadnięcia w garażowy sen zimowy.
Załącznik:
Snapseed.jpg
Snapseed.jpg [ 3.08 MiB | Przeglądane 3201 razy ]

Rok 1993, pod maską potężne XUD9, lakier dobrany pod moje rude włosy: Sorrento Green 8)
Załącznik:
image3-2.JPG
image3-2.JPG [ 275.92 KiB | Przeglądane 3201 razy ]

Po zakupie okazało się, że w Dezelku nie działa... czekaj, wróć... po zakupie okazało się, że w Dezelku DZIAŁA: gdy w końcu odpalił i silnik przestał gasnąć, jechał do przodu i nawet skręcał (nie hamował już), światła świeciły (kierunki nie), trąbił, grzał, cofał, centralny działał (z pilota również), licznik pokazywał temperaturę, prędkość oraz stan paliwa, nawet szyber na korbkę się ładnie otwiera i nie cieknie
Załącznik:
image1-3.JPG
image1-3.JPG [ 3.83 MiB | Przeglądane 3201 razy ]

i przede wszystkim miał sprawny schowek na monety (drugie auto ze sprawną sprężynką, było warto! 8)7 ). I zaczęło się:
- Filipczak, masz może...?
- No pewnie, przyjedź, po drodze kup mi piwo.

- Rafał, ratuj...
- Nic się nie martw, pożyczę Ci.

Po ogarnięciu podstawowych usterek i doprowadzenie samochodu do stanu umożliwiającego jego wyjazd na ulicę, przyszła pora na odwiedzenie mechanika. Tam spędził tydzień. Nieprawidłowości okazało się więcej, niż się tego spodziewałam. Koszt całkowitej naprawy przekroczył moje najśmielsze oczekiwania i wyczyścił mój portfel doszczętnie. Nawet z tego, czego nie miałam. Rozmowę mechanik zakończył próbą namówienia mnie na pozbycie się klekota, "Emilka, sprzedaj mi go. Mówię serio. Mówisz, że się zgadzasz, ja Ci od razu wypłacam gotówkę". Nie była to jedyna oferta kupna Dezelka, ofc. Na żadną się nie zgodziłam.
Buda... Zdrowa. Bardzo. I chyba tylko ten fakt sprawia, że jeszcze się go nie pozbyłam. Niestety Dezelek nie trafił do mojego serca. Jest niczym "niechciany rudy syn". Jednakże rozkochuje w sobie KAŻDEGO, kto do niego wsiądzie i się nim przejedzie. Taką ma w sobie ukrytą moc. Wsiadasz, odpalasz, słyszysz ten klekot, ruszasz... i uśmiech z twarzy nie schodzi Ci przez bardzo długi czas.
Jak na 218k przebiegu nie wygląda źle. Wiadomo, lakier porysowany, myty chyba szczotką drucianą, posiada parę wgniotek (głównie maska).
Załącznik:
image1.JPG
image1.JPG [ 3.42 MiB | Przeglądane 3201 razy ]

Załącznik:
image2-3.JPG
image2-3.JPG [ 3.12 MiB | Przeglądane 3201 razy ]

Załącznik:
image3.JPG
image3.JPG [ 3.23 MiB | Przeglądane 3201 razy ]

Załącznik:
image5.JPG
image5.JPG [ 3.44 MiB | Przeglądane 3201 razy ]

Załącznik:
image4.JPG
image4.JPG [ 3.87 MiB | Przeglądane 3201 razy ]

Wnętrze w porządku. Kanapa trochę wypierdziana, posiada dziurę i kilka przetarć. Fotel kierowcy ma wysiedziany boczek i się gibie na wszystkie strony.
Załącznik:
image1-2.JPG
image1-2.JPG [ 2.71 MiB | Przeglądane 3201 razy ]

Załącznik:
image2-4.JPG
image2-4.JPG [ 3.31 MiB | Przeglądane 3201 razy ]

Jakie uczucia bym do niego żywiła, jest odgruzowaną 205, gotową na długie i dalekie podróże :)
Polecam, PannaMiłosza - Matka Polka 205-tkowo-gruzowa :lol:

Autor:  szasz [ 13 lut Pn, 2017 7:22 pm ]
Tytuł:  Re: Krakowski zdezelowany diesel, czyli Dezel. Baba w XSD

Prawie jak moja laleczka, tylko diesel
Traktuj go dobrze, to się odwdzięczy. Powodzenia!

205 XS rulez :-)

Autor:  RafGentry [ 13 lut Pn, 2017 7:50 pm ]
Tytuł:  Re: Krakowski zdezelowany diesel, czyli Dezel. Baba w XSD

Namawiałem i na zakup i na założenie wątku. Namawiam jeszcze na jazdę, aż do ukręcenia kółek, bo to fajny gruź(l)ik :mrgreen:

Autor:  PannaMilosza [ 13 lut Pn, 2017 7:57 pm ]
Tytuł:  Re: Krakowski zdezelowany diesel, czyli Dezel. Baba w XSD

Nic się nie martw, Rafiś, 80km na dzień mu chyba starczy :)

Autor:  pug205gti [ 13 lut Pn, 2017 10:53 pm ]
Tytuł:  Re: Krakowski zdezelowany diesel, czyli Dezel. Baba w XSD

No to teraz wiadomo czyja ta XSD ustrzelona pod koniec Stycznia

Załączniki:
205KR.jpg
205KR.jpg [ 774.3 KiB | Przeglądane 3131 razy ]

Autor:  PannaMilosza [ 13 lut Pn, 2017 11:14 pm ]
Tytuł:  Re: Krakowski zdezelowany diesel, czyli Dezel. Baba w XSD

pug205gti napisał(a):
No to teraz wiadomo czyja ta XSD ustrzelona pod koniec Stycznia

Cholera, nawet do pracy nie można spokojnie pójść... :lol:

Autor:  mulec [ 14 lut Wt, 2017 12:00 am ]
Tytuł:  Re: Krakowski zdezelowany diesel, czyli Dezel. Baba w XSD

No piękny gruzowóz, miałem po niego jechać ale nie zdążyłem 8)7 . Niezawodności :)

Autor:  PannaMilosza [ 30 lis Cz, 2017 6:07 pm ]
Tytuł:  Re: Krakowski zdezelowany diesel, czyli Dezel. Baba w XSD

Dezel to złośliwy dziad. Jego dwuletni brak przeglądu daje się we znaki... lub to jego wrodzona złośliwość, "aaaaa, dziś zacznę piszczeć", albo "hm, ten element jest zbędny, niech nie działa", co doprowadza mnie do czerwoności.
Przez rok zyskał pięknie odnowione grafitowe SMRy + dwa komplety nowych opon, po Cabrio odziedziczył sprężyny i tłumik końcowy. Dodatkowo kilka drobnych napraw.
Dziś ze świeżutką konserwacją, nowymi przewodami hamulcowymi i paliwowymi oraz czyściutkim bakiem czeka na wyjazd na śnieg
Obrazek
W dalszym ciągu zielone i porysowane "205 luksiury" czeka na wiosnę na wyciąganie wgniotek i polerkę :)

Autor:  nowak68 [ 08 gru Pt, 2017 2:40 pm ]
Tytuł:  Re: Krakowski zdezelowany diesel, czyli Dezel. Baba w XSD

Tu bardzo poważne rzeczy się odbywają :)
Podoba mi się podejście pt "akcja zima" :D

Autor:  PannaMilosza [ 09 lis Pt, 2018 9:38 am ]
Tytuł:  Re: Krakowski zdezelowany diesel, czyli Dezel. Baba w XSD

Ciężko się wraca do wątku po roku, gdy w tak złośliwym aucie co chwilę psuje się coś innego :lol:
Tłumika po Cabrio już nie ma. Otrzymał "nowy" własny przelot z kwasiaka (kat oczywiście pozostał).
Tarcze hamulcowe zgniły po roku, więc przyczyniło się to do drobnych zmian :)
Obrazek
Przy okazji doszło parę poprawek, jak np nowa antena (poprzednia została urwana prawie 2 lata temu)
Obrazek
w końcu doczekałam się świecących zegarów :lol:
Obrazek
W urodziny dostałam piękny prezent od polskiej służby zdrowia: karetka wjechała w zaparkowanego Dezla, co zakończyło się przeokrutną awanturą z mojej strony (chyba nigdy w życiu na nikogo aż tak nie krzyczałam), a Dezel dorobił się kolejnej wgnioty i rysy.
Z powodów czysto finansowych (23l/100km!) w maju do kolekcji dołączył kolejny smród. Być może KRzelos dostanie tu własny wątek :)
Obrazek
Obrazek
Po sprzedaniu Leżaka i mojej ukochanej Wąskiej (E30), trzeba było wyrównać (a nawet powiększyć) zbiory i aktualnie na stanie jest 9 aut 8)7
Obrazek
Po ponad roku Dezel doczekał się skompletowania letniego setu od Authentic Cars
Obrazek
oraz zimowego, który nie wymagał większego odnawiania
Obrazek
Aktualnie korzystając z przymusowego dłuższego wolnego parę części z Dezla pojechało do regeneracji, jak np wtryski
Obrazek
i krzyżak (nie wiedziałam, że do 205 ze wspomaganiem pasuje krzyżak z... Nysy :lol: )
Obrazek
Pozostało tylko polerowanie z ceramiką i poprawienie konserwacji, bo miejscami poodpadała. Wtedy będziemy gotowi na zimę :twisted:

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/