forum.peugeot205.pl
http://forum.peugeot205.pl/

Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)
http://forum.peugeot205.pl/viewtopic.php?f=39&t=30239
Strona 1 z 1

Autor:  teck [ 15 mar Wt, 2016 6:50 pm ]
Tytuł:  Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

Cześć,

Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z ręcznym polerowaniem nadwozia? Chodzi mi głównie o pozbycie się oksydacji, która fatalnie u mnie wygląda.

Z lektury różnych for/poraników wyłania się kandydat w postaci Meguiar's Ultimate Compound + pad tri-kolor.

Może są jakieś inne środki godne polecenia?

Zaznaczam, że zdaję sobie sprawę, iż polerowanie ręczne nie zastąpi mechanicznego, ale póki lakier u mnie jest w takiej kondycji, w jakiej jest - chciałbym przetestować rozwiązanie ręczne :-)

Dzięki

Autor:  nowak68 [ 16 mar Śr, 2016 12:49 am ]
Tytuł:  Re: Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

Wyzwanie nie lada :) Co prawda nie znam tego specyfiku który chcesz zastosować,ale myślę że trochę ścierny musi być. Polerowałem kiedyś ręcznie czerwone audi 80 b3 i nadymałem się okrutnie cały weekend i zrobiłem przez ten czas dwoje drzwi, dach maskę i błotniki przód. Do ścierania użyłem pasty tempo lekko ściernej. Efekt był naprawdę świetny, lakier się ożywił i nabrał połysku. Peugeot 205 jest mniejszy,więc może szybciej to ogarniesz. Pasty nie nałożysz dużo na raz, bo jak wyschnie to nic nie zrobisz, pasta się zetrze i obsypie. Trzeba caly czas wilgotną pastą po maleńkim kawałeczku ścierać, element po elemencie. Życzę powodzenia, dużo siły i wytrwalości :Y

Autor:  grzesiek309 [ 16 mar Śr, 2016 8:14 am ]
Tytuł:  Re: Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

Proponuję zainwestować w tanią polerkę za około 150 zł. Do tego pasty manzerna albo 3m, choć drogi bo tylko w dużych pojemnikach. Efekt będzie znacznie lepszy niż przy ręcznym polerowaniu.

Autor:  teck [ 16 mar Śr, 2016 12:07 pm ]
Tytuł:  Re: Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

Rzecz w tym, że mam do wykonania kilka napraw blacharskich i trochę szkoda mi inwestycji w coś, co i tak zaraz musi być naprawiane :-) Wymyśliłem sobie, że sprawdzę ile da się wyciągnąć z lakieru ręcznie, żeby po lakierowaniu innych elementów nie było różnic w odcieniach, a tego oczywiście najbardziej się obawiam.

Dzięki za pomoc :-)

Autor:  Lord Devil [ 13 kwi Śr, 2016 8:52 pm ]
Tytuł:  Re: Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

Da się tym zestawem wyciągnąć bardzo dużo ale przygotuj się wręcz na tytaniczną pracę. Średnio jeden element jeden dzień jeśli ma być dobrze, jeśli ma być ogólna poprawa 1-2h na element.

Autor:  teck [ 19 kwi Wt, 2016 2:00 pm ]
Tytuł:  Re: Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

@Lord dzięki. Widziałeś jak wygląda moja blacha.

Poczytałem trochę fora i każdy kto obleciał UC swój samochód pisze, że nigdy więcej ;D Ale będę próbował.

Autor:  Stanisław [ 22 sie Śr, 2018 12:10 pm ]
Tytuł:  Re: Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

Polerowanie ręczne to jest dobre jak masz do spolerowania mały element, ale jak całe auto to nawet nie zaczynaj, bo albo się zniechęcisz po jednym całym dniu dymania, albo zrobisz to po łebkach. Ja tak zacząłem polerować mojego kadett'a z 87 - wiertarką :) z gąbką i futerkiem, po godzinie wypolerowałem dach. Na świeżo to nawet jako tako wygladało, ale po miesiącu znowu zrobił się znowu białawy ( kadett jest koloru granatowego :) i na bank nie doszedłem do podkładu :) ).
Dopiero mój kolega pożyczył mi polerkę Bosch'a. Zrobiłem auto w 7-8 godzin. Celowo nie na maxa, aby zostało jeszcze trochę lakieru na drugi raz - kiedyś. Po całym dniu dobrą polerką i dobrymi pastami cały byłem obolały po takiej robocie.
Nawet nie chce myśleć jak bym się czuł po recznym polerowaniu :(.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/