205 SRD - Super Routiere Diesel

Prezentacje posiadanych 205tek, krótkie opisy, historia i zdjęcia posiadanych samochodów.
Awatar użytkownika
RafGentry
Moderator
Posty: 8224
Rejestracja: 06 cze śr, 2007 8:40 pm
Posiadany PUG: GTI Griffe, GTI LeMans, GTI, CTI, XRD, XS, SRD...
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

205 SRD - Super Routiere Diesel

Post autor: RafGentry » 08 lis pt, 2019 8:32 pm

Historia zakupu tego auta jest trochę zagmatwana. W sumie to nikt o nim nie marzył, nikt tak naprawdę do końca go nie potrzebował, ale wyszło tak, że 205 SRD stało się wspólnym projektem i dziś jaramy się jak dzieci 205-tką, na którą kiedyś pewnie nie zwrócilibyśmy nawet uwagi.

Dlaczego?
-bo pięciodrzwiowa buda
-bo brak szyberdachu
-bo fotele taborety
-bo dokładki bieda
-bo 60 koni, w dodatku w dizlu.

Ale czasy się zmieniają, podaż na rynku maleje i dziś trzeba nieco dostosować optykę do realiów. Trzeba też nauczyć się patrzeć na 205-tki przez pryzmat nie tylko chciejstwa, ale i odpowiedzi na konkretne potrzeby. A tą potrzebą było zapewnienie sobie wygodnego, niezawodnego transportu na trudny dla nas wszystkich okres zimowy.

A było to tak: latem kupiłem sobie XS-a, który zastąpić miał w roli codziennego środka transportu mojego dzielnego "lodołamacza" XRD. Ale, że prace przy XS-ie nie chciały ruszyć z kopyta, a dizelka już praktycznie sprzedałem, to pojawił się pewien problem. Czym ja właściwie będę jeździł w zimie?

Sprowadzanie z zagranicy kolejnego projektu odpadało. Wiadomo, jak to jest z projektami. Zacząłem więc przeglądać ogłoszenia lokalne. Moją uwagę zwróciło dość niepozorne ogłoszenie, zatytułowane "Peugeot 205, uczciwie". Klikam, patrzę, dziwny kolor, druga faza, pięć furtek. Ale z drugiej strony - nikły przebieg i bardzo dopasiona wersja: SRD. Napisałem wiadomość. Właścicielkę, 80-letnią panią reprezentował jej wnuk, który opowiedział mi o samochodzie, dosłał też zdjęcia.

Jako, że samochód znajdował się we Wrocławiu, temat konsultowałem na bieżąco z lokalsami: Slavko i Bananowcem. Po paru dniach wysłałem Sławka na przeszpiegi, żeby wyniuchał, czy z tej padlinki sępy są w stanie ulepić jakiegoś kotleta. Raport szpiegowski był niezwykle obfity i budujący. Samochód ma ładny lakier, oryginalne wnętrze, wszystko wskazuje na bezwypadkowość karoserii. Jest czysty, niewytłuczony, kompletny. Z dwoma zestawami kluczyków. Z minusów: cieknąca pompa wody, luz na kolumnie kierowniczej. Brak przeglądu. Brak książek serwisowych i instrukcji. Zaginęły.

No tak. To na kołach nim raczej nie wrócę. Za dużo niepokojących tematów. Trzeba było wymyślić plan awaryjny. Znów łącza telegraficzne na linii Kraków - Wrocław rozgrzały się do czerwoności. Prosiłem chłopaków, żeby kupili mi auto i oddali na miejscu do jakiegoś mechanika, który ogarnie pożary. Ale od słowa do słowa powstał lepszy plan. Kupujemy auto na spółkę z Bananowcem, a serwisem zajmie się on sam.

Szczęśliwie zdarzyło się, że Bananowiec z częścią ekipy 205 gościł w Krakowie u Gadów, była więc okazja, żeby naradzić się przy chłodnym piwku i dogadać szczegóły osobiście. W weekend potwierdziłem ze sprzedającym zakup auta i umówiłem chłopaków na wtorek na sfinalizowanie transakcji. Szkoda, że mnie przy tym nie było, ale miałem zapewnioną relację online. W ten sposób w nasze ręce wpadł bardzo fajny pięciodrzwiowy dizelek. W momencie kupna miał na liczniku coś około 114.960 km

Bieda w modelu SRD jest powierzchowna. Egzemplarz ma centralny zamek z jakimiś pilotami, elektryczne szyby, welurowe fotele z welurowymi, wysokimi boczkami. Lampkę w schowku i bagażniku, miękką deskę, schowek pasażera, schowek w tunelu i duże zegary z obrotomierzem.
Do tego lakier to dość rzadko spotykany P3MU - Bleu Calypso, nadający furce klimatu "pierwszofazowego".

Aha - SRD wymyka się trochę nomenklaturze Peugeota w nazewnictwie 205-tek, gdzie "X" oznacza nadwozie trzy, a "G" pięciodrzwiowe. Tutaj "S" oznacza "Super", a całość rozszyfrowujemy jako Super Routiere Diesel. Jakaś wyższa kasta, czy czort wie. Jak zwykle po Francuzach trudno spodziewać się logiki...

Na początek zdjęcia z ogłoszenia, oględzin i zakupu. Później przejdziemy do tego, co z autem dzieje się aktualnie.
73232853_1776274076005194_1070470918641287168_n.jpg
73370706_2324637777659562_733296667142389760_n.jpg
73108744_493066838209461_160682633578151936_n.jpg
72851374_3063323343683495_1762521726350000128_n.jpg
75196408_512114582963060_4229564964240621568_n.jpg
72770495_401083050578713_3739723329951498240_n.jpg
74458486_408412060073810_616529752043290624_n.jpg
73495282_2354092821510324_6537857852864724992_n.jpg
75242159_1379089275578032_8279515182141538304_n.jpg
CDN...

Awatar użytkownika
szasz
Uzalezniony
Posty: 717
Rejestracja: 10 lip czw, 2014 8:45 am
Posiadany PUG: XS '92 i Partner Tepee Outdoor 1.6 HDI
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gdańsk, miasto rodzinne Tomaszów Lubelski

Re: 205 SRD - Super Routiere Diesel

Post autor: szasz » 08 lis pt, 2019 8:44 pm

Wygląda obiecująco. Dawaj dalej relację.

Ps. Na spółkę? Samochód? Baby se na spółkę nie bierzcie tylko

Tapatalk z xcovera
Zawsze iść, rozkaz który mam we krwi..

Awatar użytkownika
a2legro
Junior
Posty: 396
Rejestracja: 02 lip czw, 2009 12:19 am
Posiadany PUG: XSD 92' Automatic 92'
Numer Gadu-gadu: 5211157
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Re: 205 SRD - Super Routiere Diesel

Post autor: a2legro » 15 lis pt, 2019 9:32 pm

No proszę, a czepiał się moich bez dziurawców... :P Niespotykany kolor. Od razu przypomniał mi się bordowy Automatic 1.9 z Żuromina, też taki dziadkowy. Jeśli ten przebieg jest prawdziwy to ledwie co dotarty. Zazdroszczę działającego obrotomierza. Mój w końcu doprowadzi mnie do depresji. Drugi czujnik i dalej nie działa.

Awatar użytkownika
RafGentry
Moderator
Posty: 8224
Rejestracja: 06 cze śr, 2007 8:40 pm
Posiadany PUG: GTI Griffe, GTI LeMans, GTI, CTI, XRD, XS, SRD...
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: 205 SRD - Super Routiere Diesel

Post autor: RafGentry » 24 lis ndz, 2019 12:36 am

Miałem uzupełnić ten post wcześniej, dodając bieżące raporty z rzeczy, które się dzieją przy SRD, no ale cóż - nie będzie wielkiej epopei w odcinkach, bo po prostu nie było na to czasu.

Samochód jest już u mnie. Pojechałem po niego z Józkiem w czwartkowy wieczór, a pod nieobecność Bananowca wydał nam go Slavko, który też gościł nas na swoich Dolnośląskich włościach i z którym dokonaliśmy symbolicznego opicia nowego nabytku.

Tomkowi trzeba przyznać jednak, że zawczasu bardzo dobrze ogarnął logistykę całej akcji i dostałem auto gotowe do drogi powrotnej.

Co zostało zrobione?
- krzyżak kolumny kierowniczej
- kompletny rozrząd
- końcówki drążków
- ogarnięcie tylnych hamulców, malowanie bębnów
- wymiana oleju, filtrów (co ciekawe, okazało się, że wymieniony został olej, który miał 2000 km przebiegu ;) )
78490514_582461092529165_3216142850651586560_n.jpg
- wymiana spalonych żarówek podświetlenia
- ożywienie obrotomierza (i tak grymasi, jak to w 205 z dizlem)
- podmiana kierownicy na drewnianą, mniej haczącą o obudowę daszka zegarów
- odnalezienie fabrycznej instrukcji i części dokumentów. Były schowane pod opuszczoną szufladą bezpieczników

Pierwsze tankowanie - i od razu deja vu. W podobnych okolicznościach odbierałem prawie osiem lat temu mojego poprzedniego dizelka.
74494132_522591795250030_3931054669765279744_n.jpg
Resize of IMG_9702.JPG
74238385_578801832924169_3304820194303541248_n.jpg
A tutaj już na podjeździe przy viilla Slavko.
77310447_567906914034358_7751619497659727872_n.jpg
74311521_1803550453111475_2653120947938131968_n.jpg
I próba świec żarowych w skórzanych laczkach...
78238438_2794819833890796_3014963296856965120_n.jpg
Przed trasą trzeba było jeszcze przełożyć zestaw tymczasowych kół, manetkę świateł i klosz tylnej lampy lewej, gdyż ten nie wytrzymał ciśnienia i pękł. No i można było ruszać w drogę powrotną...
76949354_2612421625506776_1739456613804146688_n.jpg
77193233_1318921248312588_1646182860576522240_n.jpg
78253990_601071110635334_7911587852406751232_n.jpg
78041943_977546722579336_4345890206377836544_n.jpg
Wrażenia z trasy powrotnej? Trochę trzymał lewy zacisk, trochę terkotała półoś, coś tam skrzypiało, a lusterko kierowcy chciało odlecieć od budy przy przekraczaniu 90 km/h. No ale jak wsiadłem na Dolnym Śląsku, tak wysiadłem w Małopolsce. Także zarzutów 29-letniej maszynie stawiać nie zamierzam.

W sobotę znalazłem trochę czasu, żeby z grubsza ogarnąć parę drobiazgów. Zamiennik lusterka poszedł do kosza, a pojawił się oryginalny Britax. Przy okazji wizyty Filipczaka, udało nam się przypadkowo aktywować wyjący wniebogłosy alarm, a następnie go unieszkodliwić. Po południu na inspekcję wpadł Druan. Zmieniliśmy koła na mniej krzykliwe i w egipskich ciemnościach powalczyliśmy z kabelkologią instalacji radia. Misja zakończyła się sukcesem i w końcu w SRD gra muzyka. Ponadto ogarnąłem bajzel we wnętrzu, zaopatrzyłem kierownicę w skórzany dekiel z emblematem, podokręcałem parę śrubek i odbyłem pierwsze lokalne jazdy. Druga para drzwi faktycznie się przydaje.
75071213_583662229104000_326975868834414592_n.jpg
73090444_1241684472698242_7574450391597711360_n.jpg
77235056_497225384482621_2731832391210369024_n.jpg
76765579_2543508422602940_1698070339004661760_n.jpg
Przyznam się, że strasznie lubię te pierwsze dni i tygodnie po zakupie 205-tki, kiedy małymi nakładami prac można osiągnąć naprawdę fajne efekty. Myślę, że jeszcze tydzień-dwa i auto będzie wyglądało (oraz jeździło) tak, jak bym sobie tego życzył. Potencjał ta poczciwina ma przeogromny. 29 lat taryfy ulgowej właśnie się zakończyło. Czas w końcu trochę pojeździć...

Awatar użytkownika
szasz
Uzalezniony
Posty: 717
Rejestracja: 10 lip czw, 2014 8:45 am
Posiadany PUG: XS '92 i Partner Tepee Outdoor 1.6 HDI
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gdańsk, miasto rodzinne Tomaszów Lubelski

Re: 205 SRD - Super Routiere Diesel

Post autor: szasz » 24 lis ndz, 2019 12:46 am

Alufelgi czynią cuda z wyglądem auta. Zaczęło wyglądać. No i Twój entuzjazm jest nie do przecenienia. Czekam na efekt końcowy.

Pokazywali Cię palcami jak na tych kolorowych wracałeś?

Tapatalk z xcovera
Zawsze iść, rozkaz który mam we krwi..

Awatar użytkownika
RafGentry
Moderator
Posty: 8224
Rejestracja: 06 cze śr, 2007 8:40 pm
Posiadany PUG: GTI Griffe, GTI LeMans, GTI, CTI, XRD, XS, SRD...
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: 205 SRD - Super Routiere Diesel

Post autor: RafGentry » 24 lis ndz, 2019 12:50 am

szasz pisze:Alufelgi czynią cuda z wyglądem auta. Zaczęło wyglądać. No i Twój entuzjazm jest nie do przecenienia. Czekam na efekt końcowy.

Pokazywali Cię palcami jak na tych kolorowych wracałeś? Obrazek

Tapatalk z xcovera Obrazek
Uśmieszki były, zwłaszcza jak ktoś mnie mijał od strony tej różowej... :lol:

Awatar użytkownika
forest80
Junior
Posty: 288
Rejestracja: 26 mar śr, 2008 8:46 pm
Posiadany PUG: 1.4 podobno SX;) forever 1.9D
Lokalizacja: Stalowa Wola/Kielce

Re: 205 SRD - Super Routiere Diesel

Post autor: forest80 » 24 lis ndz, 2019 2:35 pm

Mam nadzieję, ze po tej zimie znudzi Ci się :P

Awatar użytkownika
RafGentry
Moderator
Posty: 8224
Rejestracja: 06 cze śr, 2007 8:40 pm
Posiadany PUG: GTI Griffe, GTI LeMans, GTI, CTI, XRD, XS, SRD...
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: 205 SRD - Super Routiere Diesel

Post autor: RafGentry » 25 lis pn, 2019 3:28 pm

Możliwe. Przecież w tle zakupu SRD cały czas czai się XS ;)

Ale póki co entuzjazm nie opada...
Trochę ogarnąłem komorę silnika. Zimno strasznie, więc na razie tylko z grubsza.
76986928_660637291129707_7620341395600965632_n.jpg
75486105_1557973031026789_1340734733629259776_n.jpg

Awatar użytkownika
RafGentry
Moderator
Posty: 8224
Rejestracja: 06 cze śr, 2007 8:40 pm
Posiadany PUG: GTI Griffe, GTI LeMans, GTI, CTI, XRD, XS, SRD...
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: 205 SRD - Super Routiere Diesel

Post autor: RafGentry » 28 lis czw, 2019 5:44 pm

12 stopni ciepła i lekkie zachmurzenie to (jak na koniec listopada) idealne warunki do prac plenerowych przy 205-tce. Dziś zajrzałem do dizla z drugiej strony, żeby uporządkować nieco bagażnik, bo niedobrze mi się robiło, jak go otwierałem...
78558823_1764243857040796_2696590981955846144_n.jpg
Ostatni kurs z takim chlewikiem to miejscowy skup złomu ;)
Przy okazji wizyty recyklingowej, zważyłem sobie 205-tkę. 880 kilogramów na pusto, w baku mniej niż połowa.
78542569_484568955500135_1941974449343430656_n.jpg
75388096_2521049264797610_8855453357184122880_n.jpg
No i zabrałem się za sprzątanie. Wykładzina wyleciała od razu, a zastąpiła ją cerata z zapasów.
Co ciekawe, pod spodem było jeszcze oryginalne filcowe wygłuszenie bagażnika. Trochę już ubite, trochę pokruszone, ale dało się poodkurzać i umieścić z powrotem.
75627606_618445465561772_8489991961447497728_n.jpg
Robota w trakcie
78586187_430674287628463_4268456773574197248_n.jpg
Rowerowe naklejki ładnie zeszły... Wszystko inne też się doczyściło. Używałem APC firmy Koch Chemie. Usunąłem nim nawet plamy z rdzy i towotu/smaru, które zastałem na oparciach foteli od strony bagażnika i na zagłówku kierowcy.
78101209_495642531040912_5699800499511885824_n.jpg
No, teraz z podłogi bagażnika można jeść! Wszystkie kołki montażowe uzupełnione, zaślepki na miejscu.
78816202_782968402163041_7738624880832151552_n.jpg
I wjeżdża cerata, cała na czarno. Musi się jeszcze ułożyć, bo się trochę pomięła podczas przechowywania...
78865441_2520154684720976_3797863842675949568_n.jpg
Kolejny etap, jeśli chodzi o przywracanie blasku, to pewnie zabawa z lakierem... Ale tak szybko to już na pewno nie pójdzie :)

ODPOWIEDZ