Strona 2 z 11
Re: Ma Indiana ;D
: 25 lis ndz, 2012 10:45 pm
autor: DelighT
Jasne, dzięki

Tak, zgadza się to auto było od handlarza, nie oszukujmy się - w nie najlepszym stanie.. Te stuki spowodowane były głównie spawem półosi (długiej) ;/ Co za idiota spawa półoś?! Nie mam pojęcia.. Tapicerka po wypraniu prezentuje się genialnie, aczkolwiek w kilku miejscach są przetarcia które muszę ogarnąć mam 21 lat więc nie spodziewajcie się "cudów" ;p Auto kupiłem tydzień temu i będę się starał, żeby auto wyglądało "jak trzeba"

Co do tuningów- nie mam zamiaru nic tworzyć prócz felg. Chciałem jakieś speedliny machnąć hmm może na czarno? A rancik w beż? ;] Co o tym myślicie?
Re: Ma Indiana ;D
: 25 lis ndz, 2012 10:55 pm
autor: RafGentry
DelighT pisze:mam 21 lat więc nie spodziewajcie się "cudów" ;p
DelighT pisze:speedliny machnąć hmm może na czarno? A rancik w beż? ;] Co o tym myślicie?
No właśnie takich cudów się tutaj zwłaszcza obawiamy... Masz 21 lat i jeszcze jak widać ułańską fantazję, ale zapewniam Cię, że Indiana na czarnych felgach z beżowym rantem nie doda Ci respektu na dzielni, a tym bardziej już na tym forum
Kilka przykładów, jak powinna wyglądać Indiana znajdziesz tutaj:
http://www.facebook.com/media/set/?set= ... 203&type=3
Re: Ma Indiana ;D
: 25 lis ndz, 2012 10:58 pm
autor: DelighT
Hahaha "Ułańska fantazja" :DD Problem w tym, że typowa dokładka od GTI również nie jest oryginalna ;p Ale ok, o gustach sie nie dyskutuje

Czyli co? Normalne speedliny? ;] Bez kombinowania?
Re: Ma Indiana ;D
: 25 lis ndz, 2012 11:06 pm
autor: RafGentry
Na tym forum każdy Ci powie, że dokładka z GTI powinna być seryjnie montowana na każdej 205-tce. Nie znam przypadku, żeby oszpeciła czyjś samochód. Jest to jak najbardziej oryginalny element a egzemplarze, które jej nie miały zostały po prostu pokrzywdzone przez producenta
Z kolei malowanie felg na cudaczne kolory może się skończyć tym, że Twój samochód będzie wyglądał jak z wiejskiego festynu, a tego chyba byś nie chciał.
Korzystaj z dostępnych oryginalnych części do 205-tek. Naprawdę nie trzeba wiele, żeby odpicować Indianę gustownie i stylowo, bez zbędnej przesady.
Moim zdaniem dużą robotę zrobią dwie dokładki GTI (tylna wedle uznania) i ładne odmalowane na srebrno felgi (14' albo15' - to już od Ciebie zależy).
Można też dodać ewentualnie na klapie lotkę GTI - też nie zaszkodzi. Kolejny stopień wtajemniczenia to beżowe pasy bezpieczeństwa ze 106-tki, ale są drogie i efekt nie znowu jakiś rewelacyjny.
Ale najważniejsze, żeby wciąż poruszać się w obszarze zbliżonym do oryginału, a modyfikować jedynie nieznacznie i z głową. Na całe szczęście na tym forum już wiele patentów już przerobiliśmy i teraz możemy Ci doradzać, bądź od-radzać.
Re: Ma Indiana ;D
: 25 lis ndz, 2012 11:15 pm
autor: operatorbazooki
A mnie tam się podobają 205 ze zwykłą dokładką z przodu

I te kółeczka co masz kolego na indianie też są super, jak masz ochotę na alu to ja osobiście widziałbym sl201- czyli te 14" z 1,6 gti / cti
Re: Ma Indiana ;D
: 25 lis ndz, 2012 11:36 pm
autor: mateon
Mam parę fotek poglądowych

Re: Ma Indiana ;D
: 25 lis ndz, 2012 11:38 pm
autor: DelighT
Raf- Jak najbardziej rady się przydadzą, chodzi mi o stylową Indianę (ze smaczkiem) ;p A nie "wieś maka" ;d - operator wydaje mi się, że 15 by mi się lepiej prezentowały, a te które mam obecnie muszę odrestaurować, pojawiła się rdza ;/ a w zimie po soli nie będzie ciekawie dlatego muszę je jak najszybciej zdjąć ;/
Re: Ma Indiana ;D
: 27 gru czw, 2012 1:23 pm
autor: DelighT
Pojawił się problem! Ostatnio spotkałem znajomych, chcąc z nimi porozmawiać uchyliłem sobie boczna szybę (pasażera). Od dziś żałuję elektryki w 205 ;d Szyba mi się zacięła. Boczek już rozebrany w środku wszystko jak nowe ;D Myślałem, że zajrzę i wszystko stanie się przejrzyste. Mój błąd nie widać kompletnie nic prócz blachy. Myślałem, że to może kostka ale na opuszczenie reaguje i przygasa światło, jednak gdy chcę ją podnieść ponownego efektu nie uzyskuję. Również od kierowcy. Od kierowcy to nawet przy opuszczaniu nie obciąża silnika i elektryki. W związku z tym.. Co może być nie tak?!
Re: Ma Indiana ;D
: 27 gru czw, 2012 2:32 pm
autor: BzyQ
A sprawdzałeś na przełączniku w drzwiach pasażera

Spróbuj też pomóc szybie bo mogą ją prowadnice trzymać . Przełączniki możesz sprawdzić multimetrem na przejście. Szyba pasażera jest zasilana przez przełącznik w drzwiach kierowcy więc obydwa muszą być sprawne, skoro nie działa ci też szyba kierowcy tam szukałbym odpiętej/zaśniedziałej wtyczki . Ja w swoim 309 mam instalacje szyb od 205 i nie wiem czego żałujesz już ponad rok u mnie to działa , nawet w mrozy szyby dałem rade opuścić

.
Re: Ma Indiana ;D
: 27 gru czw, 2012 3:17 pm
autor: Martinoo
U mnie też to działa i jest super chcociaż szybe pasażera musze naprawić bo dzieś nie ma przejścia
Re: Ma Indiana ;D
: 27 gru czw, 2012 3:40 pm
autor: DelighT
Wyciągałem silniczek i jest sprawny bo kręci, jednak tylko w jedną stronę w drugą zaś nawet nie drgnie. Znajomy elektryk mówi, że to wina styków, bo skoro silniczek chodzi napięcie jest. Z kolei jak u pasażera działa w jedn, w drugą już nie a od kierowcy w ogóle nie działa twierdzi, że to wina styków. Pytanie czy to tylko to.. W chwili obecnej zaczął deszcz padać więc auto wstawiłem, do garażu z uwagi na jasną tapicerkę, plamy itd..
Re: Ma Indiana ;D
: 27 gru czw, 2012 3:43 pm
autor: BzyQ
Przełączniki są rozbieralne to możesz bez problemu przeczyścić styki

Re: Ma Indiana ;D
: 16 sty śr, 2013 11:04 pm
autor: DelighT
Nie wytrzymałem.. Rozebrałem boczek.. Styki były ok. Rozebrałem również boczek nr. 2 (od kierowcy) jak już okazało się wina leżała po tej stronie. Gdzieś gubię masę z uwagi na to, że po dociśnięciu kostki szyba działa. Na razie bezpiecznie ją zamknąłem i poczekam do wiosny.Wtedy rozbiorę ponownie i już na spokojnie naprawię elektrykę, poniżej fotki z operacji
Boczek:
Goła blacha, kompletne zero rdzy! Ku mojemu zdziwieniu folie były od nowości

Re: Ma Indiana ;D
: 18 sty pt, 2013 8:27 pm
autor: DelighT
Jeej! Problem! Zresztą jak to z 205

Mianowicie chciałem się trochę poślizgać bokiem na placu zaciągam łychę i lipton już nie puściło ;/ jakimś cudem z ciężkimi oporami doleciałem do domu. Pytanie brzmi.. Czy coś się mogło stać z hamulcami na tyle?! Gdy dotarłem do domu nic nie śmierdziało a chyba powinno bo gdy dzis próbowałem wyjechać z garażu, tragedia! Auto w ogóle nie chciało jechać ;/ Przód się ślizgał a tył stał mimo iż ręcznego na noc nie zaciągałem..
Re: Ma Indiana ;D
: 18 sty pt, 2013 8:54 pm
autor: MichalOsw90
Najpierw sprawdz czy nie masz uszkodzonego pancerza od linki byc moze dostala sie woda i zamarzla. Jesli nie to pozostaje ci rozebrac hamulce lub zdejmij kolo i walnij jakims duzym mlotkiem jesli masz bebny oczywiscie moze pusci.