Trip 2017 - Włochy południowe i Sycylia

Tutaj umawiamy się na spotkania klubowe, informujemy o odbywających się zawodach i imprezach sportowych i tuningowych.
Awatar użytkownika
Fox
Peugeot 205 Master
Posty: 2047
Rejestracja: 25 lis pt, 2005 5:09 pm
Posiadany PUG: 205gti, 504 coupe, 406 kombi
Numer Gadu-gadu: 6433729
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Trip 2017 - Włochy południowe i Sycylia

Post autor: Fox » 15 sty ndz, 2017 1:18 pm

W tym roku zaczynamy trochę inaczej niż zwykle. Kierunek na tegoroczną majówkę został wybrany już wcześniej. Czy jednogłośnie? Tego nie wiadomo. Być może opinie negatywne zostały przemilczane lub wykrzyczane w wyciszonym pomieszczeniu. Czy decyzja została podjęta przez osoby poczytalne? Tego też nie jesteśmy w stanie stwierdzić. Miejsce, wydarzenia oraz substancje odurzające, serwowane przed podjęciem decyzji, mogły mieć pewien wpływ na wynik dyskusji. Zakładam jednak że wszyscy się zgadzamy i na tegoroczną majówkę jedziemy razem do Włoch:)

W poprzednich latach często mówiliśmy o tym, że Europa zachodnia nie nadaje się na tripy. Że trzeba szukać miejsc dzikich, nieodkrytych, tanich i pustych. Tak zwanych lokalizacji egzotycznych, gdzie bieda, brak infrastruktury czy niegospodarność miejscowej ludności odstrasza nieprzebrane tłumy turystów i gdzie możemy spokojnie jeździć, nie niepokojeni przez nikogo, naszymi Peugeot'ami.
Zwiedziliśmy więc Bałkany, Albanię, Turcję i Grecję. Wydawać się by mogło że na południu nie ma już odpowiadającym nam miejsc. Po zapoznaniu się z tematem z radością muszę powiedzieć że południe Włoch (od Rzymu w dół) wydaje się być miejscem idealnym. Jest to zupełnie inny świat niż Włochy północne. Nie ma tu ani rozwiniętego przemysłu ani gęstej zabudowy ani nawet rozwiniętej bazy turystycznej. Region jest ubogi ale przez to zachowuje swój dawny, unikalny charakter. Pełno jest urokliwych wiosek, dzikich fragmentów wybrzeża i pustych, krętych górskich dróg po których można śmigać do woli. Przy tym oferuje kempingi w przystępnej cenie (nie więcej niż 10 euro na osobę za noc, sumarycznie z samochodem, prądem i namiotem) oraz równie przystępną cenowo (w porównaniu z Włochami północnymi) kuchnię (cucina povera) , pyszną pizzę (Neapol to w końcu ojczyzna tego dania) oraz tego, czego jeszcze nie widzieliśmy: dwa aktywne wulkany. Oprócz znanej wszystkim Etny jest jeszcze Campi Flegrei koło Neapolu. Ten drugi wulkan budzi się podobno do życia i czytając ostatnie doniesienia z tamtego rejonu można mieć podejrzenia że szykuje się do wybuchu.

Nie mam jeszcze ustalonych wszystkich najmniejszych detali ale wstępnie nasza trasa mogłaby wyglądać tak:
Trasa
Trasa
Termin wycieczki to jak zwykle majówka, czyli 29 kwietnia - 14 maj

Jako że w tym roku Kraków nie jest już "po drodze" dla osób z Warszawy czy Białegostoku to przeszło mi przez myśl żeby spotkać się w piątek wieczorem gdzieś przy granicy Polsko-Czeskiej na trasie do Ostravy. Myślę że taki nocleg, gdzieś pośrodku niczego, można by znaleźć w dobrych pieniądzach a zawsze to już trochę bliżej do Włoch niż z Krakowa czy innych miejsc. Jeśli nie będzie chętnych na takie rozwiązanie sprawy a osoby z Wrocławia w ogóle zdecydują że lepiej im jechać np przez Pragę to możemy po prostu spotkać się w sobotę wieczorem w Wenecji. Ma to tą zaletę że każdy może autostradą jechać swoim tempem i nie ma niesnasek.

Przechodzimy tutaj do szkicu wycieczki. Nie jest to nic specjalnie wiążącego i czekam na konstruktywne uwagi. Niemniej jednak potrzebowałem rozpisać sobie całe południe Włoch na poszczególne dni żeby mniej więcej zobaczyć co się zmieści a co nie w 2tyg. Mamy więc coś takiego:

Dzień 1: Polska - Wenecja - 900km

Wg google, od polsko-czeskiej granicy do Mestre (lądowa część Wenecji) jedzie się 8,5h. Sam wielokrotnie jeździłem do Wenecji z Krakowa i bez problemu można tą trasę zrobić w jeden dzień.

Jako pierwszy nocleg możemy sobie wybrać albo hostel przy dworcu kolejowym albo camping. Dla mnie, jak do tej pory lepiej sprawdzał się hostel. Nocowałem ostatni w czymś takim:

Hostel przy dworcu to "Hostel Colombo" (http://www.venicebackpackershostel.com/index.php). Booking.com mówi że kosztuje to (przy 20 osobach) średnio 90zł na głowę.

Na dworzec jest rzut beretem a pociągi kursujące co 10min zabierają ludzi do centrum Wenecji za 1 euro.

Druga opcja to camping (np http://www.veneziavillage.it/chi-siamo.php) (auto + dwie osoby) : 21 euro. W razie deszczu można wynająć domki. 4 osobowy kosztuje 100 euro. Dostawka dodatkowej osoby do domku to 20 euro. Z campingu do Wenecji trzeba dostać się autobusem. W sezonie jest to kiepska opcja. Sam doświadczyłem tego że zatłoczony autobus potrafi nie zatrzymać się na niektórych przystankach. W maju jednak powinno być ok. Jedyny minus to taki że autobusy kursują tam dość nieregularnie (chociaż wg rozkładu powinny co 15min). Być może poza sezonem jest jednak ok.

KOSZTY (liczę wszystko w założeniu że 2 osoby jadą w jednym samochodzie)
- W Czechach kupujemy winietkę na cały miesiąc. Wychodzi taniej niż kupowanie dwóch osobno na wyjazd i powrót. Po przekroczeniu granicy zatrzymujemy się na jakiejkolwiek stacji benzynowej przed Ostravą (do Ostravy autostrada jest bezpłatna). Ostatnio gdy tamtędy jechałem to była tam stacja Shell, która oferowała winietki) 440CZK - ok 70zł,
- W Austrii kupujemy winietkę na 10 dni za 8,90 euro - 40zł
- Autostrada od granicy Włosko-Austriackiej do Wenecji - 18,90 euro - 80zł
- Camping : 21 euro. 45zł/osoba
- Bilet na autobus do Wenecji 1,50 euro w jedną stronę. 15zł/osoba

SUMA: 155/osoba


Dzień 2: Wenecja - Gubbio - Asyż - Todi : 500km


Następny nocleg myślę że dobrze byłoby zrobić gdzieś w środkowych Włoszech. Po rozmowach z Gadem uznaliśmy że trzeba ominąć Rzym. To jest zbyt duże miasto, kradną tam na potęgę a jeśli ktoś chce je zwiedzić to można polecieć tam Ryanairem za 250zł w obie strony. Dodatkowo nie ma szans aby zwiedzić zarówno Rzym jak i Neapol. To drugie miasto jest kwintesencją południa więc bardziej pasuje tematycznie. Niestety ciężko tam dojechać na "raz" z Wenecji tak aby się nie zajechać. Trzeba zrobić gdzieś postój. Mamy więc środkowe Włochy czyli Umbrię. Tutaj możemy ominąć autostrady. To będzie niedziela rano więc ruch na bocznych drogach powinien być umiarkowany i w 5h powinniśmy dojechać do miejscowości Todi. Po drodze proponuję zrobić postój na obiad w mieście Gubbio oraz drugi, na herbate czy drożdżówkę w Asyżu:

Obrazek

Niedaleko Todi jest ładny camping "il falcone" (10km od miasta. Można zostawić tam namioty i udać się na wieczorną przejażdżkę po miasteczku i okolicy)

Obrazek

Jeśli ktoś lubi chodzić po podziemiach to pod Todi mają system tuneli długi na 5km (nazywa się to LA FABBRICA DELLA PIANA - GPS z google: 42.781488, 12.409996) Można to zwiedzać w godzinach:

10:00 – 13:30; 15:00 – 18:00

KOSZTY:
- nocleg 10 euro/osoba

Dzien 3: Todi - Neapol : 400km, 5h jazdy poza autostradami

Na dobry start kolejnego dnia można by podjechać na ciastko i kawę do miejscowości Terni i zaraz za nim rzucić okiem na takie (sztuczne co prawda) wodospady (cascata delle marmore)

Obrazek

Bilet grupowy (min. 15 osób) 7,50 euro na głowę. Godziny "zrzutu" wody:

Jeśli dotrzemy tam jeszcze w niedzielę (pod samym wodospadem jest kemping, gdzie moglibyśmy nocować zamiast tego il falcone: http://www.campinglemarmore.com/ Dla gości tego kempingu bilet na wodospady to tylko 5 euro)

dalle 10.00 alle 13.00
dalle 15.00 alle 18.00
dalle 21.00 alle 22.00

Jeśli (bardziej prawdopodobne) będziemy tam właśnie 1 maja:

dalle 10.00 alle 13.00
dalle 15.00 alle 22.00

Potem mamy Neapol.

Obrazek

Tu trzeba by zostać na dwie noce. Znalazłem ładny nocleg w jakimś starym pałacu na górce, z którego widać całe miasto:

Obrazek

Każdy pokój dysponuje swoją łazienką. Jest też zamknięty parking za 10euro. Być może da się gdzieś zostawić samochód na ulicy ale nie wiem czy to sensowna i łatwa opcja.

Tutaj link do oferty:
https://www.airbnb.pl/rooms/13781976

KOSZTY:
- wejściówka na wodospady : 7,50 euro : 30zł
- nocleg 25 euro: 110zł
- parking 10 euro : 44zł , 22zł/osoba

SUMA: 164/osoba

Dzien 4 - Neapol, zwiedzanie miasta lub wycieczka na Capri

Promy na Capri z portu w Neapolu: Niektóre są szybkie(50min) i droższe, inne wolniejsze (1h20min) i tańsze. Tanią opcją jest wypłynięcie o 9:00 z Neapolu i powrót o 17:40 z Capri. Nie wiem jeszcze jak poruszać się po Capri bez samochodu i co tam można zobaczyć. Temat pozostaje na razie otwarty. Po powrocie spędzamy wieczór na luźnym szwendaniu się po mieście.

KOSZTY:
- nocleg 25 euro : 110zł
- parking 10 euro : 44zł 22zł/osoba
- prom na Capri : 23 euro (12+11): 100zł/osoba

SUMA: 232/osoba

Dzień 5 - Neapol - Amalfi : 100km

Na wylocie z Neapolu mamy dwie możliwości:

Opcja nr 1: Zwiedzanie ruin : Herculaneum oraz Pompeje
Opcja nr 2: Wezuwiusz. Na wysokości 900m n.p.m jest parking, na którym trzeba zostawić samochód. Dalej jedzie się busem na górę, kupuje bilet i wchodzi się do krateru. Trasa spacerowa po kraterze zajmuje ok 90min.
http://www.guidevesuvio.it/index.php?pag=87&lang=-1

Dalej przemieszczamy się w kierunku wybrzeża Amalfi. To jest najładniejszy zakątek Włoch:

Obrazek

A droga wzdłuż wybrzeża uznawana jest za jedną z najpiękniejszych na świecie:
Obrazek

Wybrzeże jest skaliste ale można znaleźć tam kilka plaż. Na przynajmniej jednej z nich koniecznie trzeba się zatrzymać i popluskać w morzu.

W mieście Ravello można wyjechać samochodem na górę i przejść się po ogrodach wokół Villa Rufolo

http://www.ravello.com/attractions/villa-rufolo/

Widoki z tamtego miejsca są dość spektakularne:

Obrazek

Na wieczór zaproponowałbym wstępnie ten camping:

http://www.amalficoastglamping.com/camping.aspx

Niestety ten kemping, oprócz świetnej lokalizacji i niesamowitych wręcz widoków ma też wady. Kosztuje 20 euro od osoby (koszt całkowity, łącznie z samochodem), parking na miejscu mieści 5 samochodów (być może zastawiając się wzajemnie zmieścimy się wszyscy) a reszta samochodów musi być zaparkowana 3km dalej. W cenie noclegu jest dowóz z kempingu do samochodów na życzenie. Nie wiem co o tym myśleć. Osobiście pewnie bym zaryzykował nocleg tam. Dla samej przyjemności porannego śniadania nad przepaścią, w dole której widać morze:

Obrazek

Ja, oprócz tego miejsca, znalazłem tylko to:

http://www.beatasolitudo.it/

Ceny są już normalne ale nie jest to nad morzem.

KOSZTY:
- Zwiedzanie ruin: 90+zł/osoba, w tym:
- parkingi ???
- bilet na Pompeje 11 euro lub razem z Herculaneum 20 euro
- Wezuwiusz: 60zł/osoba, w tym:
- parking 5 euro
- autobus z parkingu na szczyt wulkanu: 2 euro/osoba
- wejściówka do wulkanu : 10 euro
- villa rufolo w Ravello: 60zł/osoba (przy 2h spędzonych w tym miejscu), w tym:
- wejściówka 5euro
- parking piazza duomo : 3euro/godzina
- nocleg 20 euro : 90zł/osoba

SUMA: 210zł/osoba

Dzień 6 : Amalfi - Tropea: 400km

Po kilku dniach luzu trzeba będzie zacząć nadrabiać kilometry. Po drodze mamy:

- Arco naturale di Palinuro (chociaż to nie jest tak całkiem po drodze. Być może trzeba będzie to jednak odpuścić)

Obrazek

- Diamante. Stolica hodowców peperoncino. Miejsce gdzie odbywają się zawody w jedzeniu najostrzejszych papryk i gdzie możnaby namówić Melosa żeby się ich najadł do syta. Jest to też miasteczko pełne murali znanych światowych artystów:

Obrazek

- ładna miejscowość Scalea z zameczkiem na górce
- miejscowość Pizzo z jakąś grotą nad samym morzem w której są kamienne posągi
(otwarte 9:00/13:00 – 15:00/18:00m wejściówka 2,50)
http://www.chiesadipiedigrotta.it/

Na nocleg, jeśli to się okaże możliwe, można dotrzeć do miejscowości Tropea:

Obrazek

Jest tu kemping blisko centrum ale niestety otwarty oficjalnie dopiero od 22 maja:

http://www.marinadelconvento.it/rooms-l ... campeggio/

Obok jest inny camping, dość tani (6 euro od osoby) ale wg opinii z google o bardzo niskim standardzie. Mimo wszystko jest prawie w centrum miasta i jedną noc da się na pewno wytrzymać:

http://www.campingmarinaisola.it/it/

Trzecia opcja to całkiem ładny camping 11km przed Tropeą (Baia di Zambrone)

http://www.baiadizambrone.it/index.html


KOSZTY:
- nocleg 6- 10 euro : 45zł/osoba
- zwiedzanie groty nad morzem : 10zł/osoba

SUMA: 55zł/osoba

Dzień 7 : Dojazd na Sycylię:
Obrazek

Wygląda na to że opcje dostania się na Sycylię są dwie:

1) Z Villa San Giovanni : Szybsza - 20min:

http://carontetourist.it/v3.0/timetable ... tomobiles/
3 days return ticket kosztuje 42 euro (samochód + max 5 pasażerów).

2) Z Reggio di Calabria (14km dalej na południe): Dłuższa - 40min.
http://www.meridianolines.it/tariffe.html
Samochód w jedną stronę płynie za 15euro + 1 euro podatku. Nie ma obowiązku wrócić w ciągu 3dni. Nic nie wspominają o pasażerach (w cenniku są uwzględnieni tylko piesi). Zakładam że pasażerowie są w cenie samochodu.

Już na Sycylii możemy zacząć od tego wąwozu (gole d'Alcantara). Wejściówka albo 10euro, gdyby ktoś chciał jeździć windą oraz zwiedzać ogród botaniczny, lub tylko 1,50 gdy kupi się bilet na sam wąwóz w jakiejś małej budzie przy parkingu i zejdzie na dół po schodach. Na dole jest mała plaża oraz sam wąwóz, w którym można brodzić w zimnej wodzie. Cierpienia rekompensują wspaniałe widoki na ściany tej rozpadliny.

Obrazek

Potem proponuję zostawić bambetle u tego chłopa ulokowanego niedaleko:
http://www.agricampeggiocontradafriera.it/

po czym albo od pojechać na wycieczkę do Taorminy
Obrazek

(To podobno ulubione miejsce gejów i lesbijek ale jest dosyć ładne i nie licząc osób, które będą podróżowały białym cabrio, nie powinniśmy ucierpieć z powodu sławy tej miejscowości.)

Albo rzucić jeszcze okiem na pobliską winiarnie, gdzie można by się zaopatrzyć w jakieś lokalne wino na wieczór:

http://www.vinigambino.it/home.html
Obrazek

Namiary GPS:
N: 37°48’43.00” E: 15° 7′ 4.77”

Odległość od noclegu : 6,7km

Jeśli chodzi o sam kemping to jest to jedyne miejsce o dobrych opiniach, z którego widać Etnę. To jest na tyle majestatyczna góra że szkoda byłoby odpuścić okazję spędzenia wieczoru w nią w tle. Nie jest to nad morzem ale plażę można zaliczyć wcześniej. Campingi przy morzu albo nie mają widoku na wulkan albo śmierdzą.

KOSZTY:
- Prom na Sycylię : 8euro/osoba : 35zł
- Gole d'Alcantara: 7zł
- Nocleg: 10 euro : 45zł/osoba

SUMA: 87zł/osoba

Dzień 8: Linguaglossa - Etna - (Syrakuzy - Regusa) - Scala dei Turchi - 250/370km

Tu należałoby wyruszyć dość wcześnie rano bo tego dnia, wszystko na to wskazuje, szykuje nam się intensywny dzień. Zaczynamy od przejechania spektakularnej trasy po wulkanie. Możemy po drodze zobaczyć grotę dei ladroni:

http://www.etnanatura.it/sentieri/senti ... ei_ladroni

po czym udać się do Rifugio Giovanni Sapienza u stóp Etny. Z miejsca noclegu do tego schroniska na wysokości 1910m n.p.m jest godzina jazdy. Tutaj mamy dwie opcje. Możemy też się rozdzielić (wedle upodobania) następująco.

1) Wycieczka na wulkan. Pieszo jest to 4h pod górę i 3 na dół. Długo i ciężko. Zwłaszcza pierwszy fragment jest stromy. Można wspomóc się kolejką linową. Kosztuje 24 euro (tylko do góry) lub 30 (góra-dół). Kolejka wywozi na wysokość 2500m. Dalej jest już w miarę płasko i do kraterów można dojść w 1,5h. Można też wykupić sobie pełną wycieczkę za 65 euro (kolejka plus obwożenie po kraterach jeepem). Ta cena jest już wg mnie horrendalna. Na pieszą wycieczkę może braknąć dnia, zakładam więc że jeśli jesteśmy zainteresowani oglądaniem kraterów to trzeba brać pod uwagę że przynajmniej 24euro trzeba będzie wysupłać. Pamiętajcie też że ten wulkan ma 3300m wysokości więc na górze wieje i jest zimno. W maju może tam jeszcze leżeć śnieg. Jeśli ktoś rozważa tą wycieczkę to proszę się dobrze przygotować i zabrać ze sobą odpowiednie wyposażenie. Jest to wycieczka na większą część dnia więc po zejściu trzeba od razu udać się na punkt noclegowy, oddalony o 250km czyli Scala dei Turchi. Google pokazuje 250km i 3h jazdy. Można śmiało jechać najszybszą drogą. Autostrada A18 jeszcze nie jest płatna (jeszcze). Jest natomiast zdemolowana i co jakiś czas niektóre jej odcinki są zamykane i remontowane. W 2015 roku zawalił się np jeden z wiaduktów.

2. Szybki rekonesans lub niedługi spacer po zboczach wulkanu po czym udajemy się na obiad do jednego z miast południowo-wschodniej Sycylii. Możemy wybrać sobie albo Syrakuzy albo Noto. Oba są dość ciekawe, nie zdążymy natomiast zwiedzić obu. Dalej szybki rzut oka na miasto Ragusa i udajemy się w pobliże Scala dei Turchi. Przy tej opcji google pokazuje sumarycznie 6h jazdy. Jeśli więc udałoby nam się zacząć dzień o 8 to do 19 (kiedy powinniśmy być przy Scala dei Turchi) będziemy mieć 5h na zwiedzanie. 2h na Etne, 2h na Syrakuzy i np godzina na Raguse.

Scala dei Turchi to takie włoskie Pamukkale, z tym że ulokowane jest nad morzem:

Obrazek

Zachód słońca tego dnia będzie tam o 20:00. Dobrze byłoby dotrzeć tam więc nie później niż o 19.

Trochę kiepsko tam z kempingami. Znalazłem malutki kemping na odludziu, przy samym morzu i pizzerii:

Namiary w google:
https://www.google.pl/maps/dir/Stair+of ... 37.3353047

Opinie z tripadvisora

https://www.tripadvisor.it/ShowUserRevi ... Sicil.html

Biorąc pod uwagę nasze świetne relacje z właścicielem pizzerii w Gjirokaster, myślę że wartym rozważenia pomysłem jest zapoznanie się z podobnym człowiekiem we Włoszech:)

KOSZTY:
- parking przy Rifugio Sapienza : 3,50 euro
Opcja 1:
- kolejka linowa na górę (24 do góry, 30 euro w obie strony)
Opcja 2:
???

- Nocleg przy pizzerii ??? (muszę tam dopiero zadzwonić i zapytać, nie mają strony www)

Dzień 9 : Scala dei Turchi - Corleone - Segesta - San Vito Lo Capo: 200km

Zwiedzanie muzeum mafii w Corleone:

http://www.cidmacorleone.it/index.php/en/

(tutaj, w sezonie zimowym, trzeba się umówić dzień czy dwa wcześniej. Nie wiem jeszcze czy maj to sezon jeszcze zimowy czy już letni...). Wejściówka, przy większej ilości osób, to 5 euro na głowę.

Jadąc na przylądek san vito lo capo możemy zerknąć jeszcze na grecką ruinę w miejscowości Segesta:
http://www.segestawelcome.com/main/sege ... heologico/
Po Grecji co prawda chyba wszyscy mają dość ruin ale dla pełnego obrazu okolicy postanowiłem i ten elementu zamieścić w programie. Ma bardzo wysokie oceny w tripadvisorze i zakwalifikowane jest jako "must have". Ciekawostką jest to że ta świątynia jest w bardzo dobrym stanie chociaż grecy nigdy jej nie ukończyli. Nie zdążyli położyć dachu i w okolicy leżą chyba jeszcze resztki sprzętu budowlanego. Dodatkowo to miejsce jest po prostu po drodze. Wstęp kosztuje 6 euro.

Obrazek

Na nocleg proponuję to miejsce:

Obrazek
http://www.elbahira.it/

Dookoła są piękne dzikie tereny. Jest rezerwat Lo zingaro oraz miasteczko san vito lo capo. No i to piękne drogi z jeszcze lepszymi widokami:

Obrazek

Jako że tego dnia mamy relatywnie niewiele kilometrów do przejechania będzie na pewno trochę czasu na odpoczynek czy objechanie przylądka.

Koszty:
- Muzeum Mafii w Corleone : 5 euro/osoba
- Nocleg na campingu el Bahira: 20,40 euro za dwie osoby, auto + namiot.

Dzień 10: San Vito Lo Capo - Monreale - Cefalu - 200 km

Znów relatywnie niewiele kilometrów. Okres największego upału możemy przeczekać np w okolicy Monreale lub we wnętrzach tej imponującej katedry:

Obrazek

Więcej informacji:
http://www.planetware.com/monreale/monr ... -monct.htm

Tak aby popołudnie spokojnie spędzić w Cefalu:

Obrazek

Camping w Cefalu (na szczęście czynny już od kwietnia)
http://campingpraiamare.com/

W samym mieście warto zobaczyć podobno jakąś rzymską pralnie (wejście gratis):
https://cefalu.it/2015/02/03/lavatoio-medievale/

Koszty:
- Klasztor w Monreale : 6 euro/osoba
- Nocleg Cefalu :???

Dzień 11: Cefalu - Crotone (śródstopie włoskiego buta) - 400km

Crotone wybrałem początkowo zupełnie losowo, jako punkt orientacyjny gdzie mniej więcej można dojechać z Cefalu bez wielkiej spiny. Po drodze jest malownicze miasteczko Gerace:

Obrazek

oraz kilka parków narodowych. Na nocleg znalazłem taki camping:

https://www.anotherbeach.com/

Wygląda trochę jak siedlisko hipisów ale raczej niegroźnych. Na stronie napisali że mają czynne dopiero od czerwca ale napisałem do nich maila i nawet odpisali że można do nich przyjechać również w maju (chociaż nie wszystkie aktywności kulturalne już będę hulać pełną parą). Miejsce ogólnie wygląda na trochę odludne a plaża jest dzika. Myślę że to będzie dobra odmiana po poprzednich, zorganizowanych na całego campingach.

Obrazek

Koszty:
- Autostrada z Cefalu to Messyny : 10 euro. Niestety tutaj nie mamy wyboru. Do Mesyny jedzie się albo 2h autostradą albo 5,5h wąską drogą przez miasteczka.
- Nocleg na campingu - ???

Dzień 12: Crotone - Matera : 360km

Początkowo myślałem aby tego dnia odwiedzić miejscowość PietraPertosa gdzie można przejechać się tyrolką nad przepaścią pomiędzy dwoma miejscowościami:

http://www.volodellangelo.com/

Niestety przed chwilą odkryłem że w maju jest to czynne tylko w niedziele więc odpada:(

Polecam więc Materę i domy wykute w skale (tutaj Mel Gibson kręcił Pasję). Proponuję zostać tutaj na noc. Matera będzie niedługo europejską stolicą kultury więc dzieje się tam sporo. Fajnie byłoby pochodzić nocą po tych wszystkich zakamarkach.

Obrazek

Miejsce noclego znalazłem takie: Gospodarstwo agroturystyczne, niedaleko Matery (podobno 40min na piechotę), które oferuje zarówno kemping jak i pokoje gościnne. Opinie z google są bardzo pochlebne:

http://www.agriturismopantaleonematera.it/

KOSZTY:
- Matera - zwiedzanie domów wykutych w skale : 3-10 euro w zależności od ilości zwiedzanych grot : powiedzmy że 30zł/osoba
http://www.sassidimatera.org/orari-e-pr ... di-matera/
- Nocleg: 8,50euro : 40zł/osoba

SUMA: 70zł/osoba

Dzień 13: Matera - Vieste (półwysep Gargano) 350km

Po drodze mamy takie cuda:

- Alberobello i domki-ule

Obrazek

- równie interesujące miasteczka przy Alberobello : Martina Franca oraz Locorotondo
- Castel del monte : dziwny zamek zbudowany w niewiadomym celu pośrodku niczego:

Obrazek

- Miejscowość Monte Sant'Angello
- Park Foresta Umbra z pięknymi drogami przez gęsty las

- Vieste i półwysep Gargano (ostroga włoskiego buta). Piękne miasteczko na półwyspie pełnym gór i lasów. To byłby pewnie ostatni nocleg głównej części tripa. Później trzeba będzie już wracać.

Obrazek

Obrazek

Najfajniejszy camping praktycznie w centrum miasta (punta lunga) niestety będzie otwarty dopiero 20 maja. Z pozostałych wybrałem dwa:

11km na południe od Vieste, w bardzo ładnej zatoce z widokiem na wysepki:

http://www.baiadicampi.it/it/listino.aspx

5km na północ od Vieste:
http://www.molinellavacanze.it/listino.html

Oraz najbliżej centrum (1,5km) jest camping piccolo paradiso. Nie ma strony, mam namiary gps:
41.875050, 16.175878

Jest blisko miasta ale nie przez to nie ma dookoła żadnej dzikiej przyrody.

Dzień 14,15,16 - powrót do Polski

Do Warszawy jest stąd równo 2000km. Można to śmiało zrobić w 2 dni, jadąc autostradami. Mamy więc jeden dzień w zapasie.

Tak czy siak, podsumowując, kilometrów jest sporo. Po samych Włochach ok 4,5tys. Do tego 2tys na dojazd z Krakowa.

Zależy mi aby w tym roku nie było takich sytuacji, w których szukamy rozpaczliwie campingów i lądujemy w końcu w jakimś zapyziałym miejscu, otoczeni krzakami i śmieciami. We wszystkich potencjalnych miejscach, do których będziemy mogli dotrzeć, postaram się znaleźć przyzwoite kempingi. Liczę że uda mi się rozkminić też dokładnie promy oraz miejsca ich cumowania. Szkoda tracić czas na szukanie tego wszystkiego w gps'ie i krążenie po mieście tam i z powrotem za nawigacją.
Ostatnio zmieniony 22 kwie sob, 2017 2:17 pm przez Fox, łącznie zmieniany 48 razy.

Awatar użytkownika
jozek
Maniak
Posty: 1165
Rejestracja: 15 cze ndz, 2008 12:33 am
Posiadany PUG: 205 GTI Mi16, 2x205 CTI, 205 Gentry Turbo CT, 205 Gutmann, 205 Cj, 205 RG 3D
Numer Gadu-gadu: 4886607
Lokalizacja: Kraków

Re: Trip 2017 - Włochy południowe i Sycylia

Post autor: jozek » 15 sty ndz, 2017 4:55 pm

Fajnie że się zabrałeś za planowanie. Ja oczywiście tripa nie odpuszczę, jeżeli chodzi o nocleg w Neapolu to chyba ciężko będzie znaleźć cos taniej.

grzesiek309
Peugeot 205 Master
Posty: 5503
Rejestracja: 01 lis ndz, 2009 8:13 pm
Posiadany PUG: Dużo 205 & Partner V6
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Trip 2017 - Włochy południowe i Sycylia

Post autor: grzesiek309 » 15 sty ndz, 2017 7:18 pm

Ależ się cieszę Foxie, że minął Ci kryzys anty Tripowy 8)
Z całą Ekipą pojadę wszędzie, a do Włoch szczególnie. Z Białegostoku to wszędzie daleko. No chyba, że wpadniemy na pomysł jakiegoś północnego Tripa :)

Mimo szczerych chęci nie jestem wstanie się zadeklarować :cry: Wszystko wyjaśni się praktycznie w ostatniej chwili. Niestety takie uroki pracy na swoim :(
Jest Ci smutno? Jest Ci źle? Wsiądź do puga, przejedź się!
Określenie "Poranny poprawiacz nastroju" nabiera nowego znaczenia... :D
Naprawy, modyfikacje, remonty 205 i nie tylko ;) https://www.facebook.com/205renovation/

Awatar użytkownika
Fox
Peugeot 205 Master
Posty: 2047
Rejestracja: 25 lis pt, 2005 5:09 pm
Posiadany PUG: 205gti, 504 coupe, 406 kombi
Numer Gadu-gadu: 6433729
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Trip 2017 - Włochy południowe i Sycylia

Post autor: Fox » 16 sty pn, 2017 6:27 pm

jozek pisze:jeżeli chodzi o nocleg w Neapolu to chyba ciężko będzie znaleźć cos taniej.
Tez mi sie tak wydaje. Doswiadczenie mowi jednak, ze nie zawsze jest to takie oczywiste. Zwlaszcza gdy trzeba wylozyc 10 euro na 4 miesiace przed wyjazdem.
grzesiek309 pisze:Ależ się cieszę Foxie, że minął Ci kryzys anty Tripowy 8)
Nie minal. Smutno mi jednak by bylo konczyc przygode z tripami taka padaka jak Grecja. Potrzeba czegos, co warto byloby pamietac latami i wspominac z lezka w oku. Dodatkowo etap planowania to jedyny czas, gdy moge sobie wyobrazac, ze jezdze po tych wszystkich ladnych miejscach bez krzykow dziecka za uchem. Bez niczyich wymagan, pretensji i roszczen. Potem jest juz tylko mordega w samochodzie przez 2tyg:)
grzesiek309 pisze:Z Białegostoku to wszędzie daleko. No chyba, że wpadniemy na pomysł jakiegoś północnego Tripa :)
Chcialbym kiedys pojechac na polnoc zima, tak aby zobaczyc w koncu na zywo zorze polarna. Boje sie tylko ze 205, nawet gdybym kupil opony z kolcami, moze nie dac rady. Z drugiej strony w takim klimacie nie ma problemu z przegrzewaniem sie silnika:) Z agregatem w bagazniku, aby nie zamarznac w razie awarii, moze daloby rade:) Tak czy siak - mozemy kiedys sie tam wybrac ale pewnie juz nie forumowo.
grzesiek309 pisze: Mimo szczerych chęci nie jestem wstanie się zadeklarować :cry: Wszystko wyjaśni się praktycznie w ostatniej chwili. Niestety takie uroki pracy na swoim :(
Nic nie szkodzi. Podejrzewam ze wiekszosc osob nie bedzie chcialo sie zdeklarowac juz teraz. Nastawiam sie wiec na noclegi indywidualne. Gdzie komu bedzie najbardziej pasowalo. Wspolna opcje wrzucilem celem dopelnienia protokolu tripowego:)

Awatar użytkownika
czargosia
Junior
Posty: 406
Rejestracja: 26 sty ndz, 2014 10:44 pm
Posiadany PUG: 205 CTI 91-gutek, 205 Rallye 1,9 , 205 Automatic 1,9b+g 5D 89r,
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Olsztyn --- WARMIA I MAZURY

Re: Trip 2017 - Włochy południowe i Sycylia

Post autor: czargosia » 16 sty pn, 2017 7:09 pm

Śledzę od dwóch czy trzech lat przygotowania do "Tripów" jak również relacje w trakcie i po odbytych podróżach. Plany tych podróży są bardzo ciekawe. W tym roku także zapowiada się bardzo fajny wyjazd. Bardzo chętnie bym się wybrał w tym roku z Wami ale z racji że człowiek już nie jest kawalerem to i na rodzinę trzeba mieć wzgląd. 2 tygodnie to jednak bardzo długi czas rozłąki z rodziną i tak sobie pomyślałem może w ramach tego tripa zorganizować opcję wyjazdu 7-8 dniowego dla tych z "bagażem rodzinnym". Początek z Wami (pierwsze 4-5 dni) i ze 2-3 dni na powrót do Polski.
Z wielu względów taki krótszy TRIP będzie również przyciągał większą ilość chętnych ( względy finansowe, dostępność urlopu, łaskawsze spojrzenie żony, ITP)
Co Wy na to? :roll:
Peugeot 205 CTI zielony - Jak dorosnę będę JAGUAR-em

Awatar użytkownika
simon3
Maniak
Posty: 1083
Rejestracja: 03 lis ndz, 2013 3:53 pm
Posiadany PUG: 205 XS 1.4 XY8 Leżak '88
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Re: Trip 2017 - Włochy południowe i Sycylia

Post autor: simon3 » 16 sty pn, 2017 7:17 pm

czargosia pisze:Co Wy na to? :roll:
U mnie sytuacja podobna także przychylam się do prośby :) Choć nie ukrywam, że Trip do zapewne niezapomniane chwile... jednak rzeczywistość to wszystko weryfikuje i łatwiej byłoby się wyrwa na jakiś 3-5 dniowy wypad niż na 2 tygodnie :wink:
Leżak, Monoblok, Suitcase... XY...

Awatar użytkownika
Fox
Peugeot 205 Master
Posty: 2047
Rejestracja: 25 lis pt, 2005 5:09 pm
Posiadany PUG: 205gti, 504 coupe, 406 kombi
Numer Gadu-gadu: 6433729
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Trip 2017 - Włochy południowe i Sycylia

Post autor: Fox » 16 sty pn, 2017 7:19 pm

Z naszej strony nie ma oczywiscie zadnych przeciwskazan aby osoby chetne przejechaly z nami pierwsza czesc wycieczki. Niestety wydaje mi sie ze taki trip bylby mega meczacy. Aby dojechac do kraju docelowego i zdazyc z jego najdalszego miejsca wrocic do Polski w 2tyg, pierwsze dni sa zawsze najbardziej intensywne. W tym przypadku taki trip tygodniowy oznaczalby chyba dojazd do Neapolu, jeden dzien odpoczynku + ewentualnie jeszcze jeden nocleg na spokojnie na Amalfii i potem szalencza droge powrotna. Sumarycznie byloby to 4-5tys km do przejechania w tydzien. To oznacza wieksza intensywnosc niz nasza 6tys w dwa tygodnie. Nie chce nikogo zniechecac ale przy tygodniowym wyjezdzie chyba lepiej zobaczyc Toskanie i np Cinque Terre niz zapedzac sie do bardziej poludniowych regionow.

grzesiek309
Peugeot 205 Master
Posty: 5503
Rejestracja: 01 lis ndz, 2009 8:13 pm
Posiadany PUG: Dużo 205 & Partner V6
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Trip 2017 - Włochy południowe i Sycylia

Post autor: grzesiek309 » 16 sty pn, 2017 9:55 pm

Fox pisze: Chcialbym kiedys pojechac na polnoc zima, tak aby zobaczyc w koncu na zywo zorze polarna. Boje sie tylko ze 205, nawet gdybym kupil opony z kolcami, moze nie dac rady. Z drugiej strony w takim klimacie nie ma problemu z przegrzewaniem sie silnika:) Z agregatem w bagazniku, aby nie zamarznac w razie awarii, moze daloby rade:) Tak czy siak - mozemy kiedys sie tam wybrac ale pewnie juz nie forumowo.
Zeszłej zimy zorza była widoczna w Supraślu 8) Aby tam dojechać kolców nie trzeba :mrgreen:
Jest Ci smutno? Jest Ci źle? Wsiądź do puga, przejedź się!
Określenie "Poranny poprawiacz nastroju" nabiera nowego znaczenia... :D
Naprawy, modyfikacje, remonty 205 i nie tylko ;) https://www.facebook.com/205renovation/

Awatar użytkownika
Vroobell205
Junior
Posty: 390
Rejestracja: 26 mar śr, 2014 12:33 pm
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Trip 2017 - Włochy południowe i Sycylia

Post autor: Vroobell205 » 21 sty sob, 2017 2:08 am

O dziwo nam (mi i Paulinie na raz) śniło się dziś, że jedziemy już w kolumnie i ja zauważyłem że komuś mocno kopci ale nie mogłem dostrzec Melosa.
:)
Ze swojej strony mogę na pewno już teraz zaoferować wydrukowanie magnesów na auta.
Ogarnijcie tylko projekt na podstawie zeszłorocznych. Gadzie to do Ciebie ukłon.

Jutro przejrzę bibliotekę w poszukiwaniu jakiegoś przewodnika po Italii.

P.S. W tym roku CTI, aż prosi się o użycie na taką destynację.

Awatar użytkownika
Fox
Peugeot 205 Master
Posty: 2047
Rejestracja: 25 lis pt, 2005 5:09 pm
Posiadany PUG: 205gti, 504 coupe, 406 kombi
Numer Gadu-gadu: 6433729
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Trip 2017 - Włochy południowe i Sycylia

Post autor: Fox » 21 sty sob, 2017 5:02 pm

Na jaki kolor kopciło? Moje auto ostatnio, gdy je odpalę, kopci na biało. Przestaje gdy się nagrzeje. Fakt że odpalałem go po 3 miesięcznym postoju ale i tak podejrzewam że może to być oznaka że znowu się rozsypie na tripie. Będę pewnie wracał upchnięty z Ulą i Kukunciem na tylnym siedzeniu Szybowego kabrioletu...

PS: Zaktualizowałem pierwszy post o dodatkowe informacje oraz wstępną, orientacyjną, rozpiskę trasy na poszczególne dni. W miarę jak będę wiedział więcej, będę to wszystko na bieżąco uzupełniał dalej.
Vroobell205 pisze: Jutro przejrzę bibliotekę w poszukiwaniu jakiegoś przewodnika po Italii.
Ja kupiłem i przeczytałem przewodnik "Lonely Planet - Południowe Włochy". Jeśli więc masz jakiś wybór to przeczytaj jakiś inny. Zwiększy to szanse że znajdziemy różne miejsca i informacje będą bogatsze:)

grzesiek309
Peugeot 205 Master
Posty: 5503
Rejestracja: 01 lis ndz, 2009 8:13 pm
Posiadany PUG: Dużo 205 & Partner V6
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Trip 2017 - Włochy południowe i Sycylia

Post autor: grzesiek309 » 21 sty sob, 2017 6:24 pm

Fox pisze:Na jaki kolor kopciło? Moje auto ostatnio, gdy je odpalę, kopci na biało. Przestaje gdy się nagrzeje. Fakt że odpalałem go po 3 miesięcznym postoju ale i tak podejrzewam że może to być oznaka że znowu się rozsypie na tripie.
Spokojnie, takie kopcenie to normalka. Po prostu wilgoć z wydechu paruje.

EDIT:
Ciekawostka: cena gazu we Włoszech waha się w przedziale 2,5-2,7zł. W porównaniu do Greckich ~3zł z zeszłego roku, jest trochę taniej :lol: A jest szansa, że do maja trochę potanieje :D
Jest Ci smutno? Jest Ci źle? Wsiądź do puga, przejedź się!
Określenie "Poranny poprawiacz nastroju" nabiera nowego znaczenia... :D
Naprawy, modyfikacje, remonty 205 i nie tylko ;) https://www.facebook.com/205renovation/

Awatar użytkownika
Fox
Peugeot 205 Master
Posty: 2047
Rejestracja: 25 lis pt, 2005 5:09 pm
Posiadany PUG: 205gti, 504 coupe, 406 kombi
Numer Gadu-gadu: 6433729
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Trip 2017 - Włochy południowe i Sycylia

Post autor: Fox » 21 sty sob, 2017 8:47 pm

grzesiek309 pisze: Spokojnie, takie kopcenie to normalka. Po prostu wilgoć z wydechu paruje.
Mi to wygląda na nazbyt obfite dymienie ale jak zwykle pewnie będę optymistką, który w kolejnym kraju będzie szukał silnika do swapa:)
grzesiek309 pisze: Ciekawostka: cena gazu we Włoszech waha się w przedziale 2,5-2,7zł. W porównaniu do Greckich ~3zł z zeszłego roku, jest trochę taniej :lol:
Patrząc na cenę benzyny (ok 7zł) mam wielką nadzieję że moje mi16 powróci na dawną ścieżkę spalania poniżej 7 litrów:)

Nadal szukam sensownych noclegów na trasie. Uzupełniłem opis dnia kończącego się w Scala dei Turchi (tureckie schody). Jest tam niedaleko świetna pizzeria na odludziu, która podobno oferuje nienajgorszy kemping. Niestety nie mają ani strony www ani nawet e-mail'a. Pamiętając świetne kontakty z właścicielem pizzerii w Gjirokaster myślę że, pomysłem godnym rozważenia jest zapoznanie się z podobną osobą we Włoszech. Zapisałem się w tym tygodniu na konwersacje z jęz. włoskiego. Jeszcze kilka takich spotkań i spróbuję tam zadzwonić i z nimi pogadać.

Namiary w google:

https://www.google.pl/maps/@37.3347105, ... a=!3m1!1e3

Opinia na tripAdvisorze:

https://www.tripadvisor.it/ShowUserRevi ... Sicil.html

Awatar użytkownika
Vroobell205
Junior
Posty: 390
Rejestracja: 26 mar śr, 2014 12:33 pm
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Trip 2017 - Włochy południowe i Sycylia

Post autor: Vroobell205 » 21 sty sob, 2017 11:58 pm

Fox pisze:Na jaki kolor kopciło?
Podobno rzadko pamięta się kolory ze snów bo są czarno-białe więc odpowiem ze na ciemno :)
Ale cała otoczka tego snu przypomniała to uczucie wolności.

szyba
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 10 mar czw, 2016 8:21 pm
Posiadany PUG: 1.9 CTI
Lokalizacja: Krk i okolice

Re: Trip 2017 - Włochy południowe i Sycylia

Post autor: szyba » 22 sty ndz, 2017 1:22 am

Jeśli uda się wynegocjować 30EUR za 2 osoby + auto na kempingu w Amalfi to myślę, że to będzie całkiem przyzwoita cena za nocleg w miejscu z takim widokiem. Co do Neapolu to miejscówka wygląda całkiem spoko. Myślę, że warto zamrozić te 10 EUR teraz, żeby później nie tracic czasu na szukanie noclegu. Jeśli chodzi o Taormina to na tym etapie podróży pewnie będę poruszał sie autem zastępczym z assistance więc myślę, że nic mi nie grozi ;)

Awatar użytkownika
Fox
Peugeot 205 Master
Posty: 2047
Rejestracja: 25 lis pt, 2005 5:09 pm
Posiadany PUG: 205gti, 504 coupe, 406 kombi
Numer Gadu-gadu: 6433729
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Trip 2017 - Włochy południowe i Sycylia

Post autor: Fox » 22 sty ndz, 2017 9:22 am

Vroobell205 pisze: Podobno rzadko pamięta się kolory ze snów bo są czarno-białe więc odpowiem ze na ciemno :)
Uff, czyli to może jednak nie moje auto:)

Tak przy okazji to nie chciałbym Cię martwić Vroobel ale nie wszyscy śnią na czarno-biało. Wszystkie moje zapamiętane sny były kolorowe. Zaintrygował mnie twój post i wpisałem w google "czano-białe sny". Znalazło mi artykuł, w którym ktoś pisze, że tylko niewielka część populacji śni na czarno-biało i że często jest to wynikiem zbyt długiego oglądania w dzieciństwie czarno-białej telewizji:) Jako że jesteś z mojego pokolenia, umiarkowanie starych już ludzi, to na pewno czarno biały telewizor kiedyś miałeś i to mogłoby się zgadzać. Przesadziłeś z oglądaniem Reksia, Baltazara Gąbki i Zaczarowanego ołówka to teraz masz. Co na to Paulina?

http://gadzetomania.pl/4348,komu-zawdzi ... lorowe-sny
szyba pisze:Jeśli uda się wynegocjować 30EUR za 2 osoby + auto na kempingu w Amalfi to myślę, że to będzie całkiem przyzwoita cena za nocleg w miejscu z takim widokiem.Jeśli chodzi o Taormina to na tym etapie podróży pewnie będę poruszał sie autem zastępczym z assistance więc myślę, że nic mi nie grozi ;)
Dzięki Szyba za wsparcie. Nigdy nie wiadomo co los przyniesie. Może się też okazać że z assistance wymieniają tylko cabrio na cabrio i dostaniesz białą Giuliettę, do której dosiądzie się nagi Melos:)

Całe to Amalfii to jest zagłębie bogaczy i podejrzewam że stąd wynika po części to jak tam jest drogo. Dodatkowo skaliste wybrzeże nie sprzyja lokalizacji kempingów. Możnaby zrezygnować z nocowania w tym miejscu ale myślę że byłoby to ze szkodą dla tripu. Tam jest po prostu przepięknie a samą drogą nad morzem warto przejechać nie tylko raz. Nocleg w tym miejscu i nocne jeżdżenie po tych miasteczkach mogłyby być niezapomnianym przeżyciem. Mam nadzieje że miła pani z kempingu nie zignoruje moich próśb o rabat.

ODPOWIEDZ