Zbyt mocno hamuje tył

Miejsce na wszystkie rozmowy zwiazane z ukl.hamulcowym, zawieszeniem i ukl. sterowniczym.
Awatar użytkownika
klekocix
Uzalezniony
Posty: 523
Rejestracja: 09 sie ndz, 2009 9:35 pm
Posiadany PUG: Junior
Lokalizacja: Warszawa

Zbyt mocno hamuje tył

Post autor: klekocix »

W szale doprowadzania Juniora do ideału nasunął mi się taki problem.

Otóż po nocnym postoju kiedy wsiadam do samochodu i ruszam do pracy - zdecydowanie za mocno działa tylny hamulec, aż całe auto przysiada tyłem. Do tego słychać dźwięk chrobotania z tylnych hamulców.

Po przejechaniu kilometra czy dwóch hamulce działają już z właściwą skutecznością rozkładu przód/tył, bębny też przestają chrobotać.

Co to może być, mieliście podobny problem?

P.S. głośniej chrobocze i dłużej hamuje tyłem gdy auto postoi noc na dworzu, jeśli stoi w garażu - problem występuje krócej.
"Mężczyzna jest panem w swoim domu... ale garaż to jego sanktuarium" :)
2mouse
Peugeot 205 Master
Posty: 2043
Rejestracja: 18 lip ndz, 2010 10:29 am
Numer Gadu-gadu: 0

Re: Zbyt mocno hamuje tył

Post autor: 2mouse »

Rdza przymarza... Otworzyć, wyczyścić, przy okazji sprawdzić zużycie okładzin i bębnów (nie więcej niż 181 mm :W ).
Dojeżdżając do domu nie przetaczasz się przez jaką stojącą wodę?... Po przejechaniu przez taką, zanim zaparkujesz, rozgrzej bębny ręcznym, żeby odparowała. I tyle... :)
Awatar użytkownika
klekocix
Uzalezniony
Posty: 523
Rejestracja: 09 sie ndz, 2009 9:35 pm
Posiadany PUG: Junior
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zbyt mocno hamuje tył

Post autor: klekocix »

2mouse pisze:Rdza przymarza... Otworzyć, wyczyścić, przy okazji sprawdzić zużycie okładzin i bębnów (nie więcej niż 181 mm :W ).
Dojeżdżając do domu nie przetaczasz się przez jaką stojącą wodę?... Po przejechaniu przez taką, zanim zaparkujesz, rozgrzej bębny ręcznym, żeby odparowała. I tyle... :)
Co do wody w drodze do domu - to takową mam ale w lato po dużych opadach deszczu. Obecnie nie ma tam wody (ale może poprzedni właściciel przeprawiał się nim przez rzekę czy coś :) ).

A co do ręcznego - sugerujesz, że mam bokiem do garażu wjeżdżać? >:)
"Mężczyzna jest panem w swoim domu... ale garaż to jego sanktuarium" :)
2mouse
Peugeot 205 Master
Posty: 2043
Rejestracja: 18 lip ndz, 2010 10:29 am
Numer Gadu-gadu: 0

Re: Zbyt mocno hamuje tył

Post autor: 2mouse »

klekocix pisze:Co do wody w drodze do domu - to takową mam ale w lato po dużych opadach deszczu. A co do ręcznego - sugerujesz, że mam bokiem do garażu wjeżdżać? >:)
Może się kondensuje z jakiej studzienki ściekowej czy czegoś takiego, w garażach też przeważnie za sucho nie jest, jeśli nie są ogrzewane, a przy domu lub w podpiwniczeniu. Ręczny możesz lekko przytrzymać z kilkanaście sekund, tak żeby zaczynał hamować (wytwarzał ciepło) a do garażu też możesz bokiem wjechać :mrgreen:
Linki sprawdź, mogą się blokować z tych samych przyczyn...I jeszcze sprawdź czy otwory rewizyjne w tarczach kotwicznych są zaślepione plastikowymi kołkami, bo syf się tamtędy dostaje bardzo...

W Berlingu był czas, że mieliśmy identyczne objawy. Po wywaleniu syfu, umyciu wszystkiego płynem do tarcz i nasmarowaniu linek jak ręką odjął....
ODPOWIEDZ