205 Roland Garros

Prezentacje posiadanych 205tek, krótkie opisy, historia i zdjęcia posiadanych samochodów.
kolc
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 14 lip ndz, 2019 9:44 am
Posiadany PUG: 205 Roland Garros
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

205 Roland Garros

Post autor: kolc » 25 sie ndz, 2019 7:11 pm

Cześć,
zgodnie z zapowiedzią udało mi się w końcu kupić 205 :mrgreen: Moje kryteria to była ciekawa wersja, 1.4 i szyberdach. Roland Garros spełnia te wymagania :)
Egzemplarz ten pojawił się już na forum, więc odsyłam do wątku jednego z poprzednich właścicieli: http://www.forum.205.pl/viewtopic.php?f ... 91bb5783be. Po tym epizodzie auto pojechało do Wrocławia, gdzie dostało m.in. nowe przewody hamulcowe i sprzęgło. Właściciel kupił sobie jednak ciekawszą zabaweczkę, tak więc auto trafiło do mnie. Zakładam prezentację, po pierwsze, żeby chwalić się zmianami i postępami z autem, po drugie dlatego, że nie znam się na tym modelu i w zasadzie już teraz mam mnóstwo pytań...
Po kolei.

Mechanicznie samochód jest bardzo doinwestowany. Obecnie "jedyne" co mi zostało to rozrząd i zapocenie z silnika. No właśnie, tutaj jest niestety mały problem, bo podczas komisyjnego oblewania nowego nabytku, jeden z moich znajomych, pracujący w serwisie francuzów, stwierdził, że wyciek pochodzi spod głowicy i jest to dość typowy problem. Dodał też, że w tym silniku wymiana uszczelki i rozrządu jest banalnie prosta, więc w razie czego ogarniemy to bez kłopotu.

Blacharsko samochód trzyma się świetnie. Progi, podłoga są bez rdzy, nawet praktycznie bez nalotów. To było główne, co przekonało mnie do niego. Lakier jest jaki jest... Można go solidnie przepolerować (jest w zdecydowanej większości oryginalny), ale nie wiem czy jest sens, bo jednak jest poobijany. Bardzo nie podoba mi się też spas maski, bo szpary między błotnikami są duże i niezbyt równe. Jeszcze nie myślałem, jak to poprawić. Na pewno muszę wymienić zderzak na zielony i dokładkę na taką w kolorze, albo pomalować tę, która jest założona. Jedna z tylnych lamp jest w zamienniku i przedni kierunek również. Halogeny z tego co czytałem w wątku poprzedniego właściciela również nie są oryginalne. Usunąłem już te paskudne naklejki w kolorze szpitalnej zieleni, na pewno chciałbym też wykonać na wzór oryginału naklejki boczne RG.

Wnętrze do roboty. Tylna kanapa w jednym miejscu rozeszła się na szwie, przednie fotele obydwa do zrobienia, aczkolwiek da się na nich siedzieć :wink: Brakuje mi kilku plastików (np. zaślepka śrubki nad klapką znajdującą się ponad regulacją nawiewów) i tu też pojawiają się pytania, ale to później. Tylny dywanik mam z RG, ale przednie gdzieś przepadły. Z wyposażenia wnętrza wszystko działa, co bardzo mnie cieszy.

Poniżej fotki obecnego stanu. Oprócz usunięcia naklejek, zamówiłem już radio z Philips (bo takie naklejki są na szybach) z 1992 z pomarańczowym podświetleniem. Siądzie idealnie 8)
IMG_20190824_183212_1.jpg
IMG_20190825_114953.jpg
IMGP1191.jpg
IMGP1192.jpg
IMGP1187.jpg
IMGP1188.jpg
IMGP1193.jpg
IMGP1194.jpg
IMGP1195.jpg
IMGP1196.jpg
IMGP1201.jpg
IMGP1179.jpg
IMGP1178.jpg
IMGP1180.jpg
IMGP1181.jpg
Teraz pytania, mam nadzieję, że pomożecie.
Pierwsza rzecz, czy plastik, który mam pęknięty (ten poniżej regulacji nawiewów) jest wymienny oddzielnie, czy muszę szukać dechy? W ogóle dlaczego mam aż 5 miejsc na guziki, podczas gdy z tego co widzę wszyscy mają tylko 3?
IMG_20190825_114943.jpg
Kolejna rzecz, czy tutaj coś powinno być? Ta blaszka jest oryginalnie?
IMG_20190825_114934.jpg
Trzecia sprawa, która bardzo mnie niepokoi to fakt, że ten samochód jest według dowodu wyprodukowany w 1992 (pierwsza rejestracja kwiecień 92). Zgodnie z informacjami na stronie (http://www.peugeot205.pl/index.php?modu ... pis_garros) RG były produkowane w 1991 i powinny mieć na podłodze bagażnika numer seryjny. Ja tego u siebie nie widzę. Czyżby była to tak dokładna replika? Z drugiej strony w komorze silnika mam symbol koloru z RG, no i wszystko jest bardzo pasujące. Macie pomysły o co chodzi? Spawany z dwóch też raczej nie jest...
IMG_20190825_114127.jpg

A tak na zakończenie i ciekawostkowo, jeśli zastanawiacie się, czy auto trafiło w dobre ręce, to zostawię tylko dwa zdjęcia swojego obecnego Volvo. Z dnia zakupu i teraz :mrgreen:
IMGP8011.jpg
IMGP0730.jpg

Awatar użytkownika
szysz61
Junior
Posty: 142
Rejestracja: 05 wrz śr, 2012 10:10 pm
Posiadany PUG: 205 RG 1990, 205 cabrio RG 1992
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kościerzyna

Re: 205 Roland Garros

Post autor: szysz61 » 25 sie ndz, 2019 8:58 pm

Fajny Rolandzik, warto nad nim popracować i doprowadzić do oryginalnego stanu.
Odnośnie panelu z przyciskami, do tej pory nie widziałem aby w wersji RG było 5 przycisków, według mnie powinny być 3.
Ta blaszka to prowizorka podtrzymująca półkę z bezpiecznikami (element trudny do zdobycia) Numery wybite w bagażniku miały tylko wersje RG cabrio, inne nie.
Posiadam trzy sztuki RG i oglądając zdjęcia volvo cieszę się, że trafił w Twoje ręce. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
krzyska
Peugeot 205 Master
Posty: 2080
Rejestracja: 02 paź pt, 2009 9:49 pm
Posiadany PUG: Forever, Griffe, Honda CB125Twin 1978, Alfa Romeo 147JTDm
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: okolice Kruszwicy

Re: 205 Roland Garros

Post autor: krzyska » 25 sie ndz, 2019 9:00 pm

Tabliczka w bagażniku dotyczy cabrio, jeśli pamięć mnie nie myli. Produkcja 92r. też się zgadza.
Panel na 5 przycisków masz zamontowany dlatego, ponieważ w przednim zderzaku zamiast świateł dalekosiężnych masz halogeny przeciwmgielne.
Volvo to T5 czy zwyklak?
GTI_Efekt Masy Obrazek

kolc
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 14 lip ndz, 2019 9:44 am
Posiadany PUG: 205 Roland Garros
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: 205 Roland Garros

Post autor: kolc » 25 sie ndz, 2019 9:16 pm

Z tą tabliczką pocieszyliście mnie. Z wpisu na na stronie nie wynikało to jasno, więc bałem się, że niechcący kupiłem jakiegoś ulepa :lol:
Jeśli chodzi o ten panel, to normalnie jest na 3 przyciski i dalekosiężne włączają się razem z długimi? To co znajduje się pomiędzy przyciskiem od halogenów przednich i awaryjnych to też wydumka czy oryginał? Według instrukcji jest tam ewentualnie jakiś włącznik dodatkowej pompy. Wybaczcie, jeśli zadaję pytania o oczywistości, ale chciałbym to przywrócić do oryginału. Może dobrą okazją będzie wymienić też ten element na niepopękany 8)
Volvo to oczywiście T5. Jeśli Was interesuje, mogę również założyć mu prezentację w odpowiednim dziale, bo on akurat wyposażeniem wybiega daleko ponad VIN :wink:

Awatar użytkownika
krzyska
Peugeot 205 Master
Posty: 2080
Rejestracja: 02 paź pt, 2009 9:49 pm
Posiadany PUG: Forever, Griffe, Honda CB125Twin 1978, Alfa Romeo 147JTDm
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: okolice Kruszwicy

Re: 205 Roland Garros

Post autor: krzyska » 26 sie pn, 2019 10:31 am

Panel na 5 przycisków był montowany jeszcze do wersji z klimą lub grzanymi fotelami lub halogenami( jak ktoś je sobie założył). Do tego były jeszcze zaślepki w formie przycisku w "puste" miejsca.
GTI_Efekt Masy Obrazek

Awatar użytkownika
RafGentry
Moderator
Posty: 6841
Rejestracja: 06 cze śr, 2007 8:40 pm
Posiadany PUG: GTI Griffe, GTI LeMans, GTI, CTI, XRD, XS, SRD...
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: 205 Roland Garros

Post autor: RafGentry » 26 sie pn, 2019 3:47 pm

Fajny Garros. Naklejki mu spokojnie znajdziesz.
Były też 1992 i nawet 1993 - nie sugeruj się opisem na stronie 205.pl. To nie biblia. Mieliśmy wtedy o wiele mniejszą wiedzę.

Pokaż radio Philipsa. Ciekaw go jestem.

Dywaniki robi nam gość na wymiar identyczne, jak oryginały z RG. Pisz na priv to dam Ci namiary na producenta.

Jedziesz dalej z tematem, bo brakuje nam takich wątków na forum :)

Bigmackowski
Nowicjusz
Posty: 67
Rejestracja: 27 wrz czw, 2018 6:15 pm
Posiadany PUG: KUC, BĄK, ROMPEŁ i GOLLAS
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Rybnik

Re: 205 Roland Garros

Post autor: Bigmackowski » 26 sie pn, 2019 4:15 pm

Te pęknięte można wymienić oddzielnie, deska jest ok :)
Ładne autko. A rozrząd faktycznie nie jest trudny do ogarnięcia, bo dużo miejsca przy łapie jest.
Nie to co w dizlu :P

kolc
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 14 lip ndz, 2019 9:44 am
Posiadany PUG: 205 Roland Garros
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: 205 Roland Garros

Post autor: kolc » 26 sie pn, 2019 9:48 pm

Wygląda na to, że dzięki pomocy forum, będę posiadaczem oryginalnych dywaników RG na przód i tył w świetnym stanie oraz ramki wokół konsoli środkowej bez pęknięcia. I to nawet nie wyjeżdżając z Warszawy :D
Radio Philipsa pokażę jutro, jak już wrzucę do samochodu, dziś zostało wysłane kurierem. 8)
Dbając o bezpieczeństwo swoje i innych, kupiłem nowe opony - Uniroyal RainExpert 3. 11 letnie śmiercionośne Dębice nie doczekają nawet pierwszego wspólnego deszczu. Również czekam na dostawę.
Z rzeczy przykrych to dziś postanowiłem włączyć przednie halogeny. Okazało się, że to "coś" pomiędzy guzkiem od halogenów i awaryjnych to gigantyczna dioda, która zapala się wraz z włączeniem halogenów. No właśnie, tylko że halogeny w ogóle nie są podłączone :roll: W okolicach halogenów pod zderzakiem mam z obydwu stron po dwa kable (ucięte na końcach i zawinięte taśmą izolacyjną) w kolorze czerwonym (ewentualnie pomarańczowym) i czarnym, czyli masa i plus. Chętnie bym to wszystko wywalił, ponieważ marzą mi się światła dalekosiężne w kolorze żółtym, ale jak widzę te zdrutowane kable, to obawiam się, że przywrócenie instalacji do stanu seryjnego będzie graniczyło z cudem, bo chyba halogeny w RG nie wychodziły fabrycznie... Z lewej przy lampie mam jeszcze jakąś wolną, bardzo zaśniedziałą i popękaną kostkę, ale ona raczej nie sięgnęłaby do świateł dalekosiężnych.
Przy okazji dziś przestał działać klakson. Jeszcze w sobotę normalnie trąbił a dziś jest totalnie martwy. Sprawdziłem bezpiecznik numer 8, myśląc, że może go spaliłem włączając halogeny, ale jest z nim wszystko ok. Czyżby czekał mnie zrzut zderzaka i czyszczenie masy i styków? :| Sprawdzę jeszcze miernikiem, czy w ogóle do bezpiecznika dochodzi prąd, może to manetkę szlag trafił.

Awatar użytkownika
RafGentry
Moderator
Posty: 6841
Rejestracja: 06 cze śr, 2007 8:40 pm
Posiadany PUG: GTI Griffe, GTI LeMans, GTI, CTI, XRD, XS, SRD...
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: 205 Roland Garros

Post autor: RafGentry » 26 sie pn, 2019 10:34 pm

kolc pisze: chyba halogeny w RG nie wychodziły fabrycznie...
Każdy RG od początku do końca produkcji wyjeżdżał z fabryki z dalekosiężnymi halogenami Siem. Ewentualnie można było pewnie zastąpić je halogenami przeciwmgłowymi, które wymagały dodatkowego włącznika na konsoli środkowej, stąd zapewne panel na pięć przycisków.

Niestety twoje Siemy się nie uchowały, są Cibie z tego co widzę, ale to też dobry jakościowo halogen.

Walcz z instalacją, bo to nie może być aż tak skomplikowane ;) Powodzenia!

kolc
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 14 lip ndz, 2019 9:44 am
Posiadany PUG: 205 Roland Garros
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: 205 Roland Garros

Post autor: kolc » 28 sie śr, 2019 11:20 pm

Więc tak... Radio przyszło, działa cudownie i pasuje jeszcze lepiej. Zdaje się, że nie mam tylnych głośników.
IMG_20190827_174027.jpg
IMG_20190827_174834.jpg
IMG_20190827_180348.jpg
IMG_20190827_180357.jpg
IMG_20190828_194231.jpg
Przyszły też opony, ale nie miałem okazji ich zamontować, bo dopiero parę chwil zajęło mi uświadomienie sobie, jak mało wulkanizatorów ma przejściówkę pod nieprzelotowe felgi...
IMG_20190827_183232.jpg
Niestety jeszcze nie odkryłem czemu nie działa klakson, nie zajrzałem też do halogenów, ale z powodu zapowiadanych opadów deszczu postanowiłem włączyć wycieraczki. No, cóż. Dźwięk nie był za przyjemny 8)7 Wiedziałem od razu, że przesmarowanie mechanizmu nie wystarczy, więc rozłożyłem go na czynniki pierwsze i moim oczom ukazało się sporo korozji, która powodowała skrzypienie i opory w działaniu. Po oczyszczeniu wszystko już chodzi jak złoto :)
IMG_20190827_211129.jpg
W poszukiwaniu prądu w klaksonie wyjąłem lewą lampę no i utwierdziło mnie to w przekonaniu, że Pug miał niestety jakąś stłuczkę przodem.
Pod lewą lampą:
IMG_20190827_185111.jpg
Pod prawą lampą:
IMG_20190827_185402.jpg
Pas przedni:
IMG_20190827_190542.jpg
Wygląda też na to, że obydwa przednie kierunkowskazy są w zamienniku, jeden to Depo, a drugi jakiejś marki, której nie znam. :|
Zacząłem przyglądać się lakierowi i na pewno malowany był cały lewy bok. Ciekawe jest to, że max. grubość lakieru na tym boku to 150 mikronów, w jednym miejscu koło 200 i za żadne skarby nie mogę znaleźć przejścia do fabrycznego lakieru (około 100-120 mikronów). Po prostu jest grubiej i bardzo stopniowo przechodzi do fabryki, żadnych odcięć, żadnych śladów. Zdaje się, że dawno temu było to robione i to bardzo dobrze jakościowo. Gdyby były gdzieś spawy to pewnie znalazłbym je na mierniku i zapewne również po takim czasie wyszłaby tam korozja. Tutaj wszystko "czyste" a najgrubszy lakier jest mniej więcej na łączeniu drzwi kierowcy i błotniku tylnym. Wtedy pewnie też zginęły naklejki RG i wpadły piękne "Fashion", których usunięcie było moim pierwszym zadaniem :mrgreen:

No dobrze, ale żeby nie było, że tak dużo się żale i narzekam, to dzięki uprzejmości i inicjatywie kolegi z forum, Pug dostał piękne przednie dywaniki i dwa niepołamane panele tunelu środkowego _O_
IMG_20190828_193906.jpg
IMG_20190828_193922.jpg
IMG_20190828_223918.jpg
Aha, no i nieprzewidziany zakup (łatwo daję się namówić na tego typu rzeczy), czyli nowiutkie oryginalne tylne chlapacze 8)
IMG_20190828_193737.jpg
Przy okazji, czy ktoś ma może zamontowane takie chlapaki i mógłby podzielić się zdjęciem, jak powinno się to trzymać?

Awatar użytkownika
DJPreZes
Moderator
Posty: 4569
Rejestracja: 01 sie ndz, 2004 6:40 pm
Posiadany PUG: Roland Garros/406 Mistral
Numer Gadu-gadu: 2516096
Lokalizacja: Gdynia

Re: 205 Roland Garros

Post autor: DJPreZes » 29 sie czw, 2019 8:44 am

Te żółte kostki które masz za lampami, oryginalnie idą do halogenów właśnie :)
Peugeot 205 Roland Garros Cabrio
Obrazek

kolc
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 14 lip ndz, 2019 9:44 am
Posiadany PUG: 205 Roland Garros
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: 205 Roland Garros

Post autor: kolc » 01 wrz ndz, 2019 11:03 am

Równo po tygodniu od kupna Garrosa czas na kolejne podsumowanie działań :)

Przy wymianie kół miałem okazję przyjrzeć się dokładnie nadkolom i progom (bez problemu oczywiście był za nie podniesiony) i zaczynam podejrzewać, że one były już robione (choć najwyraźniej bardzo dobrze), bo aż ciężko mi uwierzyć, że są w tak świetnym stanie. No i że fabryka tak nie żałowała baranka, bo progi po całej długości mają taką fakturę baranka, razem z przednimi błotnikami w dolnej części i małym fragmentem rantów przednich drzwi. Choć może się mylę i tak właśnie ma być? :idea:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Po podniesieniu okazało się też, że obydwa przednie amory są wylane. Nie zauważyłem tego we Wrocławiu przy oględzinach, choć przyglądałem się im, no ale takie sytuacje traktuję jako szansę, więc oprócz nowych amorów Bilstein zamówię też Jamexy -40mm :twisted:
Obrazek

Zabawa w wymianę plastiku konsoli środkowej zakończona sukcesem. Niestety sporo uchwytów w desce jest połamanych, ale finalnie wygląda to dobrze, nie lata i spasowało się nieźle. Lista "do zrobienia" we wnętrzu szybko się kurczy 8)
Obrazek
Obrazek

Zamontowałem też tylne chlapacze:
Obrazek
Obrazek

No i najważniejszy sukces:
Obrazek

TADAM! :mrgreen:

Zarówno klakson jak i halogeny działają. Klakson tak naprawdę uruchomił się sam (po prostu zaczął działać, lub jak kto woli wrócił z jednodniowego urlopu :D ), jednak halogeny i ich naprawa bardziej dała w kość. Okazało się, że w oryginalnych kostkach do halogenów dalekosiężnych próżno szukać śladów życia, jednak obok szła "alternatywna" instalacja. Skoro ktoś zadał sobie na tyle dużo trudu, żeby nie montować tej instalacji na przełącznik od pralki, tylko zmienił środkowy tunel na 5 guzików, na razie przy niej pozostanę. Autor bardzo artystycznie podłączył plus czarnym kablem, a masę czerwonym (logiczne prawda?), przy czym masy były gdzieś rozsiane po komorze, a plus szedł z akumulatora (tak, tak, czarnym kablem) do przekaźnika, który był schowany w kawałku gumowej rury owiniętej czymś przypominającym papier toaletowy 8)7
Tutaj widać trochę tej kabelkologii:
Obrazek

Po wstępnym znalezieniu plusa i minusa oraz ustaleniu, że halogeny przeciwmgielne na tym patencie zapalają się tylko przy włączonych światłach mijania (przy pozycjach i zapalonych długich nie działają, o czym również informuje dioda na desce), okazało się, że sam przekaźnik niezbyt kontaktuje. Użyłem więc części zamiennych ze swoich zbiorów, z bardzo porządnego samochodu, więc teraz wszystko hula na przekaźniku z Volvo :lol:
Obrazek

Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że mój RG wzbudził ciekawość pewnego blogera motoryzacyjnego, zajmującego się recenzjami gratów - Złomnika. Być może (oczywiście jeszcze przed finalnym odszczurzeniem) będzie jakiś odcinek z nim, bo teraz w sumie wizualnie bardzo pasuje do idei programu :lol:

Awatar użytkownika
RafGentry
Moderator
Posty: 6841
Rejestracja: 06 cze śr, 2007 8:40 pm
Posiadany PUG: GTI Griffe, GTI LeMans, GTI, CTI, XRD, XS, SRD...
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: 205 Roland Garros

Post autor: RafGentry » 01 wrz ndz, 2019 11:44 am

Chlapacze tylne które masz to rzadki item, ale bez przednich do kompletu wyglądają bez sensu. Wizualnie "obciążają" tył, trochę zaburzają też linię 205-tki.

W sumie to nie bardzo kumam ideę zakładania ich do tyłu. Bardziej przydają się przy nadkolach frontowych, gdzie zatrzymują błoto, kamienie i syf lecący na progi i w szczelinę między progiem, drzwiami i błotnikiem.

Baranek, o którym piszesz wygląda mi na fabryczne zabezpieczenie. Zarówno we wnęce, jak i na samym progu.

BTW: Fajne to radyjko. Sprawdziłem i faktycznie produkowane w latach 1991-92. Takie podejście "period correct" to ja szanuję! _O_

kolc
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 14 lip ndz, 2019 9:44 am
Posiadany PUG: 205 Roland Garros
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: 205 Roland Garros

Post autor: kolc » 01 wrz ndz, 2019 1:15 pm

Jeśli chodzi o samą użytkową wartość tylnych chlapaczy to zgadzam się z Tobą, aczkolwiek nie w 100%. Tylne chlapacze już w dwóch samochodach ze ściętym tyłem sporo ograniczyły chlapanie wody na tylną szybę, niemniej oczywiście przednie tak naprawdę są realnie przydatne.
Co do aspektów wizualnych to łażę dookoła samochodu i ciągle się przyglądam (montaż i demontaż na szczęście to jakieś 3 minuty :lol: ), bo z jednej strony przednie chlapacze aż błagają o to, żeby być zamontowanymi do kompletu (ale nawet nie mam pomysłu jak zabrać się za szukanie takich, bo to chyba ultra rzadkość :roll: ), ale z drugiej strony już sam tył dodaje fajnego rajdowego i zadziornego looku, a to co nazywasz "obciążaniem" ja bym określił takim optycznym obniżeniem i dodatkowo zasłonięciem bieżnika opon, który przy tym typie zderzaka i dość wysokim zawieszeniu jest mocno wyeksponowany. Trudne sprawy i dylematy :P
Jeśli faktycznie taki baranek był robiony fabrycznie, to wielki szacunek dla producenta. Japończycy powinni się uczyć _O_
Radyjko jest naprawdę świetne, natomiast już upewniłem się, że z tyłu pod kratkami, gdzie chyba powinny znajdować się głośniki mam po prostu gąbkowe zaślepki pod wymiar, a z przodu zamontowane są nowoczesne głośniki Magnat. Grają one przyzwoicie, dlatego zastanawiam się czy ewentualny powrót do oryginałów będzie uzasadniony jakościowo, czy tylko dobrze wpłynie na mój spokojny sen :mrgreen:

Awatar użytkownika
krzyska
Peugeot 205 Master
Posty: 2080
Rejestracja: 02 paź pt, 2009 9:49 pm
Posiadany PUG: Forever, Griffe, Honda CB125Twin 1978, Alfa Romeo 147JTDm
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: okolice Kruszwicy

Re: 205 Roland Garros

Post autor: krzyska » 01 wrz ndz, 2019 2:10 pm

Baranek w nadkolach jest fabryczny.
GTI_Efekt Masy Obrazek

ODPOWIEDZ