Babskie 205 Cabrio

Prezentacje posiadanych 205tek, krótkie opisy, historia i zdjęcia posiadanych samochodów.
Knapek
Nowicjusz
Posty: 52
Rejestracja: 07 gru ndz, 2014 3:16 pm
Posiadany PUG: 406 V6
Numer Gadu-gadu: 9470814
Lokalizacja: Załuże/Szczucin

Re: Babskie 205 Cabrio

Post autor: Knapek » 04 gru pn, 2017 8:41 pm

ło matko a kto to tak brzydko pospawał ten wydech? :D Aż razi w oczy przy takich nowiutkich i cieszących oko elementach

Awatar użytkownika
FrogsterPL
Junior
Posty: 166
Rejestracja: 23 sty sob, 2016 11:56 am
Posiadany PUG: 205 1.1 XL
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Kontakt:

Re: Babskie 205 Cabrio

Post autor: FrogsterPL » 04 gru pn, 2017 11:46 pm

Miałem dokładnie to samo :D Zimowe Uniroyale o szerokości 145 mają w lecie na suchym lepszą przyczepność niż Passio o szerokości 175 :D A mam ledwo 55 koni, i to przy założeniu, że wszystkie tam są... :D

Awatar użytkownika
PannaMilosza
Nowicjusz
Posty: 60
Rejestracja: 20 cze pn, 2016 6:22 pm
Posiadany PUG: Cabriolet, XSD
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kraków

Re: Babskie 205 Cabrio

Post autor: PannaMilosza » 05 gru wt, 2017 12:34 pm

Dlatego na przyszły sezon letni planuję zaopatrzyć się w nowy komplet opon, by już żadna podróż tym samochodem nie zamieniała się w odcinek specjalny :D
Knapek pisze:ło matko a kto to tak brzydko pospawał ten wydech? :D Aż razi w oczy przy takich nowiutkich i cieszących oko elementach
Spawał go człowiek, który nie ma na to papierów, więc jest jak jest :)

Knapek
Nowicjusz
Posty: 52
Rejestracja: 07 gru ndz, 2014 3:16 pm
Posiadany PUG: 406 V6
Numer Gadu-gadu: 9470814
Lokalizacja: Załuże/Szczucin

Re: Babskie 205 Cabrio

Post autor: Knapek » 05 gru wt, 2017 5:05 pm

Oj tam papier papierowi też nie równy i nie zawsze coś znaczy :) Sorry, że tak się czepiam po prostu takie zboczenie zawodowe :D

Awatar użytkownika
PannaMilosza
Nowicjusz
Posty: 60
Rejestracja: 20 cze pn, 2016 6:22 pm
Posiadany PUG: Cabriolet, XSD
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kraków

Re: Babskie 205 Cabrio

Post autor: PannaMilosza » 06 gru śr, 2017 12:14 pm

Nie przeszkadza mi to, sama stwierdziłam, że brzydkie te spawy, jak je zobaczyłam. Niestety tutaj problemem też jest brak sprzętu :)

Awatar użytkownika
Pr0mar94
Nowicjusz
Posty: 38
Rejestracja: 05 cze ndz, 2016 1:22 am
Posiadany PUG: 1.1 look
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kielce

Re: Babskie 205 Cabrio

Post autor: Pr0mar94 » 23 gru sob, 2017 9:08 am

Bardzo ładna i zadbana 205. Wzór do naśladowania. Oby więcej osób, które dbają tak o samochody a nie tylko leją paliwo. Fajnie jak by Ci się udało zrobić takie detale jak odnowić tą zapasówkę lub odnowić hak do węża wody. Niby detale a robi różnice.

Awatar użytkownika
PannaMilosza
Nowicjusz
Posty: 60
Rejestracja: 20 cze pn, 2016 6:22 pm
Posiadany PUG: Cabriolet, XSD
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kraków

Re: Babskie 205 Cabrio

Post autor: PannaMilosza » 30 mar pt, 2018 4:52 pm

Staram się aby Cabrio dostawało wszystko, co najlepsze :) Dlatego też niebawem zostanie poprawiony tłumik (szkoda takiego cacuszka na spawy migiem :lol: ), odnowię wszystkie zapasówki (tj. w Cabrio, Dezelku i Leżaku), poleci swap hamulców, trzeba ogarnąć w końcu belkę, dach, zająć się blachą... Lecz niestety chwilowo mój skarbiec jest pusty :oops: Ale wszystko co sprawia ból moich oczu z czasem przechodzi "detailing" :wink:

Knapek
Nowicjusz
Posty: 52
Rejestracja: 07 gru ndz, 2014 3:16 pm
Posiadany PUG: 406 V6
Numer Gadu-gadu: 9470814
Lokalizacja: Załuże/Szczucin

Re: Babskie 205 Cabrio

Post autor: Knapek » 15 kwie ndz, 2018 11:22 pm

Nooo w końcu będzie na co popatrzeć pod sukienką yyy tzn. no, że od spodu :lol:

Awatar użytkownika
PannaMilosza
Nowicjusz
Posty: 60
Rejestracja: 20 cze pn, 2016 6:22 pm
Posiadany PUG: Cabriolet, XSD
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kraków

Re: Babskie 205 Cabrio

Post autor: PannaMilosza » 16 sty czw, 2020 9:25 pm

Cisza w wątku... Ale też cisza przy aucie. W zeszłym roku auto wyjechało tylko kilka razy pokonując od przeglądu do przeglądu 145km. Ale to nie bez powodu. Jednym z nich jest fakt, że od kwietnia mam rozkopaną drogę przed domem i szkoda mi zawieszenia (Dezel już to odczuł). Drugim z nich jest prawdopodobnie uwalona uszczelka pod głowicą. Piszę, że prawdopodobnie, ponieważ nikomu dotychczas nie chciało się tam zaglądać. Poza tym praktycznie brak hamulców oraz mega słabe opony. Dlaczego więc nic z tym nie robimy? Hm, może dlatego, że od tych prawie 4 lat na auto są inne plany... :twisted:
IMG_0828.JPG

ODPOWIEDZ