Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

Tutaj opisujemy pielęgnację lakieru
teck
Junior
Posty: 100
Rejestracja: 06 paź pn, 2014 12:56 am
Posiadany PUG: 205 GTI 1.9 '88
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

Post autor: teck » 15 mar wt, 2016 6:50 pm

Cześć,

Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z ręcznym polerowaniem nadwozia? Chodzi mi głównie o pozbycie się oksydacji, która fatalnie u mnie wygląda.

Z lektury różnych for/poraników wyłania się kandydat w postaci Meguiar's Ultimate Compound + pad tri-kolor.

Może są jakieś inne środki godne polecenia?

Zaznaczam, że zdaję sobie sprawę, iż polerowanie ręczne nie zastąpi mechanicznego, ale póki lakier u mnie jest w takiej kondycji, w jakiej jest - chciałbym przetestować rozwiązanie ręczne :-)

Dzięki

Awatar użytkownika
nowak68
Maniak
Posty: 1880
Rejestracja: 12 sty ndz, 2014 11:19 pm
Posiadany PUG: 205 GENTRY 1991, 405 GRDTubo 1992
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Świętygród

Re: Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

Post autor: nowak68 » 16 mar śr, 2016 12:49 am

Wyzwanie nie lada :) Co prawda nie znam tego specyfiku który chcesz zastosować,ale myślę że trochę ścierny musi być. Polerowałem kiedyś ręcznie czerwone audi 80 b3 i nadymałem się okrutnie cały weekend i zrobiłem przez ten czas dwoje drzwi, dach maskę i błotniki przód. Do ścierania użyłem pasty tempo lekko ściernej. Efekt był naprawdę świetny, lakier się ożywił i nabrał połysku. Peugeot 205 jest mniejszy,więc może szybciej to ogarniesz. Pasty nie nałożysz dużo na raz, bo jak wyschnie to nic nie zrobisz, pasta się zetrze i obsypie. Trzeba caly czas wilgotną pastą po maleńkim kawałeczku ścierać, element po elemencie. Życzę powodzenia, dużo siły i wytrwalości :Y
Był XRD 1988, XAD 1989, XLD 1986, GREEN 1991, Automatic 1.9 z 1990, XS 1990, GTI 1.9 EXPORT 1987

grzesiek309
Peugeot 205 Master
Posty: 5502
Rejestracja: 01 lis ndz, 2009 8:13 pm
Posiadany PUG: Dużo 205 & Partner V6
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

Post autor: grzesiek309 » 16 mar śr, 2016 8:14 am

Proponuję zainwestować w tanią polerkę za około 150 zł. Do tego pasty manzerna albo 3m, choć drogi bo tylko w dużych pojemnikach. Efekt będzie znacznie lepszy niż przy ręcznym polerowaniu.
Jest Ci smutno? Jest Ci źle? Wsiądź do puga, przejedź się!
Określenie "Poranny poprawiacz nastroju" nabiera nowego znaczenia... :D
Naprawy, modyfikacje, remonty 205 i nie tylko ;) https://www.facebook.com/205renovation/

teck
Junior
Posty: 100
Rejestracja: 06 paź pn, 2014 12:56 am
Posiadany PUG: 205 GTI 1.9 '88
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

Post autor: teck » 16 mar śr, 2016 12:07 pm

Rzecz w tym, że mam do wykonania kilka napraw blacharskich i trochę szkoda mi inwestycji w coś, co i tak zaraz musi być naprawiane :-) Wymyśliłem sobie, że sprawdzę ile da się wyciągnąć z lakieru ręcznie, żeby po lakierowaniu innych elementów nie było różnic w odcieniach, a tego oczywiście najbardziej się obawiam.

Dzięki za pomoc :-)

Awatar użytkownika
Lord Devil
Peugeot 205 Master
Posty: 2609
Rejestracja: 26 mar pt, 2004 1:44 pm
Posiadany PUG: 205 CTi i 205 GTi Griffe
Numer Gadu-gadu: 6446898
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

Post autor: Lord Devil » 13 kwie śr, 2016 8:52 pm

Da się tym zestawem wyciągnąć bardzo dużo ale przygotuj się wręcz na tytaniczną pracę. Średnio jeden element jeden dzień jeśli ma być dobrze, jeśli ma być ogólna poprawa 1-2h na element.
Car Valeting, Car Detailing.

teck
Junior
Posty: 100
Rejestracja: 06 paź pn, 2014 12:56 am
Posiadany PUG: 205 GTI 1.9 '88
Numer Gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

Post autor: teck » 19 kwie wt, 2016 2:00 pm

@Lord dzięki. Widziałeś jak wygląda moja blacha.

Poczytałem trochę fora i każdy kto obleciał UC swój samochód pisze, że nigdy więcej ;D Ale będę próbował.

Stanisław
Nowicjusz
Posty: 56
Rejestracja: 31 mar pt, 2017 1:26 pm
Posiadany PUG: Peugeot 205 1,1 Forever
Numer Gadu-gadu: 57279879
Lokalizacja: Wrocław

Re: Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

Post autor: Stanisław » 22 sie śr, 2018 12:10 pm

Polerowanie ręczne to jest dobre jak masz do spolerowania mały element, ale jak całe auto to nawet nie zaczynaj, bo albo się zniechęcisz po jednym całym dniu dymania, albo zrobisz to po łebkach. Ja tak zacząłem polerować mojego kadett'a z 87 - wiertarką :) z gąbką i futerkiem, po godzinie wypolerowałem dach. Na świeżo to nawet jako tako wygladało, ale po miesiącu znowu zrobił się znowu białawy ( kadett jest koloru granatowego :) i na bank nie doszedłem do podkładu :) ).
Dopiero mój kolega pożyczył mi polerkę Bosch'a. Zrobiłem auto w 7-8 godzin. Celowo nie na maxa, aby zostało jeszcze trochę lakieru na drugi raz - kiedyś. Po całym dniu dobrą polerką i dobrymi pastami cały byłem obolały po takiej robocie.
Nawet nie chce myśleć jak bym się czuł po recznym polerowaniu :(.
Youngtimer'y sa the best :) - ujeżdżam Puga 205 1,1 Forever z 1994 roku oraz Opla Kadett'a E z 1987 roku. Była też do niedawna Sierra 2,0 DOHC z 1991 roku :).

Awatar użytkownika
zen81
Junior
Posty: 474
Rejestracja: 15 lip pt, 2005 11:45 pm
Posiadany PUG: Clio
Lokalizacja: Starogard Gdanski

Re: Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

Post autor: zen81 » 25 cze wt, 2019 11:27 am

Nie znam sie na tych maszynach ktorych koszt siega 1k i wiecej.

Ja swego czasu do polerowania uzywalem wiertarki z regulacja obrotow.

Wiadomo cudow nie bylo ale ja wymagajacy nie bylem.

Wysłane z mojego HTC 10 przy użyciu Tapatalka
Zero łaski, zero wzruszeń..
-------------------------

ODPOWIEDZ