Strona 1 z 1

Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

: 15 mar wt, 2016 6:50 pm
autor: teck
Cześć,

Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z ręcznym polerowaniem nadwozia? Chodzi mi głównie o pozbycie się oksydacji, która fatalnie u mnie wygląda.

Z lektury różnych for/poraników wyłania się kandydat w postaci Meguiar's Ultimate Compound + pad tri-kolor.

Może są jakieś inne środki godne polecenia?

Zaznaczam, że zdaję sobie sprawę, iż polerowanie ręczne nie zastąpi mechanicznego, ale póki lakier u mnie jest w takiej kondycji, w jakiej jest - chciałbym przetestować rozwiązanie ręczne :-)

Dzięki

Re: Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

: 16 mar śr, 2016 12:49 am
autor: nowak68
Wyzwanie nie lada :) Co prawda nie znam tego specyfiku który chcesz zastosować,ale myślę że trochę ścierny musi być. Polerowałem kiedyś ręcznie czerwone audi 80 b3 i nadymałem się okrutnie cały weekend i zrobiłem przez ten czas dwoje drzwi, dach maskę i błotniki przód. Do ścierania użyłem pasty tempo lekko ściernej. Efekt był naprawdę świetny, lakier się ożywił i nabrał połysku. Peugeot 205 jest mniejszy,więc może szybciej to ogarniesz. Pasty nie nałożysz dużo na raz, bo jak wyschnie to nic nie zrobisz, pasta się zetrze i obsypie. Trzeba caly czas wilgotną pastą po maleńkim kawałeczku ścierać, element po elemencie. Życzę powodzenia, dużo siły i wytrwalości :Y

Re: Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

: 16 mar śr, 2016 8:14 am
autor: grzesiek309
Proponuję zainwestować w tanią polerkę za około 150 zł. Do tego pasty manzerna albo 3m, choć drogi bo tylko w dużych pojemnikach. Efekt będzie znacznie lepszy niż przy ręcznym polerowaniu.

Re: Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

: 16 mar śr, 2016 12:07 pm
autor: teck
Rzecz w tym, że mam do wykonania kilka napraw blacharskich i trochę szkoda mi inwestycji w coś, co i tak zaraz musi być naprawiane :-) Wymyśliłem sobie, że sprawdzę ile da się wyciągnąć z lakieru ręcznie, żeby po lakierowaniu innych elementów nie było różnic w odcieniach, a tego oczywiście najbardziej się obawiam.

Dzięki za pomoc :-)

Re: Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

: 13 kwie śr, 2016 8:52 pm
autor: Lord Devil
Da się tym zestawem wyciągnąć bardzo dużo ale przygotuj się wręcz na tytaniczną pracę. Średnio jeden element jeden dzień jeśli ma być dobrze, jeśli ma być ogólna poprawa 1-2h na element.

Re: Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

: 19 kwie wt, 2016 2:00 pm
autor: teck
@Lord dzięki. Widziałeś jak wygląda moja blacha.

Poczytałem trochę fora i każdy kto obleciał UC swój samochód pisze, że nigdy więcej ;D Ale będę próbował.

Re: Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

: 22 sie śr, 2018 12:10 pm
autor: Stanisław
Polerowanie ręczne to jest dobre jak masz do spolerowania mały element, ale jak całe auto to nawet nie zaczynaj, bo albo się zniechęcisz po jednym całym dniu dymania, albo zrobisz to po łebkach. Ja tak zacząłem polerować mojego kadett'a z 87 - wiertarką :) z gąbką i futerkiem, po godzinie wypolerowałem dach. Na świeżo to nawet jako tako wygladało, ale po miesiącu znowu zrobił się znowu białawy ( kadett jest koloru granatowego :) i na bank nie doszedłem do podkładu :) ).
Dopiero mój kolega pożyczył mi polerkę Bosch'a. Zrobiłem auto w 7-8 godzin. Celowo nie na maxa, aby zostało jeszcze trochę lakieru na drugi raz - kiedyś. Po całym dniu dobrą polerką i dobrymi pastami cały byłem obolały po takiej robocie.
Nawet nie chce myśleć jak bym się czuł po recznym polerowaniu :(.

Re: Polerowanie ręczne (walka z oksydacją)

: 25 cze wt, 2019 11:27 am
autor: zen81
Nie znam sie na tych maszynach ktorych koszt siega 1k i wiecej.

Ja swego czasu do polerowania uzywalem wiertarki z regulacja obrotow.

Wiadomo cudow nie bylo ale ja wymagajacy nie bylem.

Wysłane z mojego HTC 10 przy użyciu Tapatalka